Co trzecia stacja serwisowa zawodzi
Jak wynika z najnowszych badań niemieckiego automobilklubu ADAC, co trzecia stacja serwisowa u naszych zachodnich sąsiadów słabo wykonuje swoją pracę. W branży najlepiej wypadają ASO, natomiast zdecydowanie najgorsze noty mają niezależne warsztaty.
W sumie specjaliści ADAC odwiedzili 72 stacje obsługi podzielone na trzy grupy: ASO, sieciowe punkty serwisowe oraz niezależne warsztaty. Chcąc ocenić jakość oferowanych usług, za każdym razem w aucie celowo wprowadzono pięć usterek, które podczas rutynowej kontroli technicznej dokonanej zgodnie z zaleceniami producenta pojazdu powinny zostać z pewnością wykryte.
Najlepszą obsługę oferują ASO (badaniom poddano placówki Mercedesa, VW, Toyoty, Forda, Opla i Renault, z czego najlepiej wypadła ta pierwsza marka), które w sumie zyskały notę 76 punktów na 100 możliwych. Koszt naprawy to średnio 232 EUR.
Gorszy wynik uzyskały sieciowe stacje obsługi, które miały 61 punktów na 100 i życzyły sobie od klientów za obsługę średnio 177 EUR. Na szarym końcu znalazły się niezależne warsztaty (52 punkty i 169 EUR).
źródło: www.samar.pl
Wiem, wiem, wiem...

Badali Niemcy, więc najlepsza musiała być marka niemiecka...

Ale jakie są Wasze doświadczenia - czy ASO jest lepsze od "zwykłych" stacji serwisowych...? Proponuję w dyskusji pominąć aspekt kosztów, bo wiadomo, że w większości wypadków w ASO jest drożej...
