setniew witaj..
Myślę że mogę ci podpowiedzieć sporo w temacie bo i miałem bmw tyle, że E36 i camry 2,2 więc

Przede wszystkim pytanie do ciebie - czego oczekujesz od auta?? Tylko środka transportu czy czegoś więcej i zamierzasz np. zmieniać je wizualnie. Czy będziesz jeździł na LPG czy na Pb tylko i wyłącznie.
Jeśli chodzi o środek lokomocji, komfort i wygodę to kieruj się w stronę camry. 2,2 to silnik do spokojnej jazdy raczej turlania się podobnie jak 2,0 w bmw. Z tym że tutaj warto zwrócić uwagę na to że 90% camry dostępne jest w automacie a bmw przeważnie w manualnej skrzyni więc osiągi będziesz miał lepsze w bmw.
Środek
Jeśli chodzi o środek to camry jest większe, jak sam zauważyłeś i można swobodnie kupić camry z siwym czy innym nie czarnym środkiem... poza tym wyposażenie - w camry będzie raczej lepsze niż w bmw (zależy jeszcze który rocznik BMW E-34 ale 2,0 nigdy nie maiały nadmiernych wypasów).
Silnik i spalanie.
Jeśli chodzi o Pb hmm nie mam własnych doświadczeń jwdynie zasłyszane - bmw spali więcej.
Jeśli chodzi o LPG - bmw na mixerze nie jedzie, ma 6 cewek zapłonowych po jednej na cylinder, przepływomierz i instalacja II generacji to wielkie nieporozumienie do tego auta. Camry 2,2 standardzik toyoty bez przepływomierza i LPG znosi wyśmienicie. Camry będzie japoneczką więc o wypalanie zaworów i takie tam martwić się nie musisz. Jeśli liczysz koszty bo jeździsz dużo w camry masz miej świec, mniej przewodów wys napięcia do wymiany, mniej wtryskiwaczy (jeśli montowałbyć LPG IV gen).
Jeśli masz jakieś pytania to porostu pytaj bo kiedyś BMW było dla mnie tą właściwą marką ale po zakupie mojej największej porażki motoryzacyjnej czyli E-36 zmieniłem mocno trend na toyotę
Jednakże BMW ma pewną wielką zaletę której toyota nie ma (może kiedyś) napęd na tył - dla mnie to coś zajefajnego, lubię poślizgi i tego brakuje mi strasznie w toyocie, owszem jazda na ręcznym ale to nie to auto zwalnia i nie ma już takiej zabawy jak w bmw...
Co do awaryjności:
Camry zrobiłem 40 tyś po przebiegi nieznanym. Wymieniłem poduszkę silnika przednią 780 ASO i chyba nic więcej z usterek tylko eksploatacja. Obecnie jeździ nią mój znajomy z Sosnowca. Do tej pory chwali to auto i poza duperelami w zawieszeniu nadal bezawaryjnie.
BMW. wymieniłem, wiskozę, wałek rozrządu, krzywki, termostat 2 x, swożnie wymieniałem 2 razy w roku, siłownik sprzęgła, sprzęgło, i wiele wiele innych ponadto padł synchronizator II biegu, czujka ABS, spadła kierownica, przestawały działać wycieraczki tak poprostu, przepalały się żarówki drogowych etc, etc, etc w efekcie jak podsumowałem to wsadziłem w te auto grubo ponad połowę jego wartości zakupu. Porażka poprostu
Osobiście już bym nie kupił BMW (być może coś wyszukanego coupe/cabrio jakieś E46) a przy twoim dylemacie szukałbym wypasionej camry w kolorze strebrnym (najdłużej wyglądają na świeże mam kilka fotek jak chesz to ci podeślę :wink:) z siwą tapicerką, dorzucił felgi 16 , ładny wydech i masz super autko. "I nikt Ci nie powie ten czereśniak z BMW

" po tym jak zrobisz niedozwolony manewr na drodze

A kolejny powód jes taki... pomyśl jakby ci się żyło gdybyś podczas postoju BMW w serwisie zaglądał do TKP i patrzył z zazdrością jak właściciele toyot radują się bezawaryną jadą swoich bolidów
