Do Camry USA z lat 92-94 kierunki i tylne lampy Depo mogę polecić, sam takie założyłem i pasują idealnie. A reflektor czasem też nie ucierpiał w tej stłuczce? W tym przypadku to oryginał, ale nie od anglika.
zaczepy reflektora poszly, same szklo bez pekniec
P.S. A jak w ogóle do tego doszło ???
Bus wjechal na glowna i troszke wymusil na seacie i musial zwolnic, ja bylem jakies 100m za nimi, wiec stwierdzilem ze wbije sie odrazu na lewy pas i wyprzedze obydwa bo nic nie jechalo, no i jak moj przod byl na wysokosci tylnego zderzaka seata to on kierunkowskaz i odrazu na lewy pas... no i zdarzylem tylko zatrabic i troszke przychamowac.. predkosc duza nie byla, moze ze 60km/h ? moze 70 ? ale to max... a zdjecia pokazalem tez seata bo fajnie sie moja maska wbila w jego karoserie i uciela ja jak nozem

no a wersja goscia jest taka ze stal na drodze, mial wlaczony kierunkowskaz, ja bylem za nim, i jak on zaczal skrecac na parking w lewo, to ja dalem gazu i go zaczalem wyprzedzac

ale kompletna bzdura i to samo policja powiedziala... z tym ze debil pojdzie do sadu, wiadomo jak to sie skonczy ale problem bedzie bo zanim cos mi wyplaca.. to minie duzo czasu
Aby auto moglo jezdzic to wystarczy w nim zrobic:
-naprostowac blotnik
-wsadzic reflektor na miejsce ( bo jest troszke w srodku)
-wsadzic kierunkowskaz i zarowke do niego.
wiec na szczescie zanim sprawa sadowa sie skonczy to bede jezdzil taka troszke rozbita, bo niestety AC nie mialem...