Jestem na zakupie alufelg do swojego Yarka, właściwie to już nawet kupiłem, niebawem będę montował

I tak mnie tknęło: czy kradzież alusów w Polsce to powszechne zjawisko? czy jak będę jeździł na dość popularnej(pod względem rozmiaru) feldze to duże jest prawodopodobieństwo je stracić?
Nie chodzi mi nawet o jakieś oficjalne dane, jeśli takowe są w ogóle dostępne, ale czy np. wam, waszym znajomym, rodzinie zdarzyło się stracić felgę, bo komuś się za bardzo spodobała? Czy trzymanie takiego autka pod blokiem to ryzyko?
Śruby zabezpieczające kupiłem, ale wydaje mi się, że jak w to PL, dla chcącego nic trudnego... może się mylę.
Będę wdzięczny za wszelkie info.
Pzdr