Sygnalizacja kontrolką (!) teoretycznie powinnao znaczać zbyt niski poziom płynu hamulcowego.
Po odpaleniu auta kontrolka nie świeci, po wciśnięciu hamulca zaczyna świecić. Poziom płynu OK.
Czy dobrze myślę, że jest jakiś czujnik zużycia klocków i to jest powodem świecenia? Czy to może coś innego? jazda z czerwona kontrolką lekko irytuje ...
Klocki z przodu sa w stanie dobrym - tył faktycznie lekko zbliża się ku końcowi ale auto hamuje bez problemów, nic nie trze i nie piszczy.
To co obstawiacie?