Jakie jeszcze róznice między 4AFE i 4AGE... 4AFE ma wałki rozrządu w systemie "slave" tzn. jeden wałek napędza drugi. 4AGE ma oba wałki napędzane niezależnie bezpośrednio przez rozrząd. No i oczywiście dochodzą do tego bebechy.
W przypadku tojki ze standardowym 4AFE bezapelacyjnie opłaca się swapować - jeżeli jest komplet (silnik, sprzęgło, skrzynia, ecu, wiązki, pierdoły), to właściwie sprowadzi się to do wyjęcia poprzedniego i włożenia nowego silnika.
Faktycznie 4AGE jest nieco egzotycznym rozwiązaniem w przypadku starletki, ale możnaby spróbować. Skoro jeżdzą 400-konne, to na pewno nie bierze się to z 4EFTE

. Tyle raczej nikomu do szczęścia nie trzeba, bo przy FWD ruszanie z 5. nawet by nie pomogło, ale 150-160KM kusi.
Jasne, że już przy 4EFTE gwiazdka lata, ale koszty ściągnięcia silnika są właściwie identyczne. Może warto dołożyć parę groszy na swapa i spróbować z kompletnym 4AGE? Nie ukrywam, że bardzo cenna byłaby tu opinia kogoś, kto się na sprawie wybitnie zna, bo pytań jest naprawdę dużo...
Ja nawet za 4EFTE się nie pogniewam

Pzdr