Witam,
Ostatnio spotkał mnie nieprzyjemny przypadek. Pojechalem sobie na miasto, zaparkowalem samochod na 3h, wrocilem, odpalilem, pochodzil ze 30 sekund, po czym przerwal kilka razy jakby gdzies iskry nie bylo i zgasl. Wiecej sie go odpalilc nie dalo. Zajechalem jeden aku i nic, wlozylem drugi i tez nic. Camry wyladowala w warsztacie, ale do niczego sensownego nie doszli, odpiero dzisiaj komputer diagostyczny beda mieli to sprawdza. Mówią ze jest iskra, ale bardzo słabiutka. Jakies pomysly co to moze byc?
P.S. Przypomnialo mi sie jeszcze jedno. Jak jeszcze jechalem, jakies 3 minuty przed dojechaniem do celu zapalil mi sie CHECK ENGINE, tyle ze juz wczesniej mi sie czasami zapalal na gazie.
Camry '92 2,2L USA
Pozdro