Autor Wątek: Sprężyny w drzwiach  (Przeczytany 2322 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Portal

  • Gość
Sprężyny w drzwiach
« dnia: 28 Lutego 2007, 23:49:56 »
Witam wszystkich,

Od paru tygodni jestem posiadaczem Ave T22 rocznik '02, w której irytuje mnie nieco jeden drobiazg, a mianowicie bardzo słabe sprężyny w drzwiach. W rezultacie wszystkie drzwi otwierają się dosyć lekko, za to żeby je zamknąć, trzeba się nieźle nimi "zamachnąć". Nie wydaje mi się, żeby po prostu "ten typ tak miał" (a jeśli źle mi się wydaje, to proszę mnie sprostować :] ). Czy u kogoś jest podobnie? A może ktoś rozbierał drzwi u siebie i byłby w stanie stwierdzić, czy do tych sprężyn w ogóle da się dotrzeć i cokolwiek z nimi zrobić?

Pozdro,
Marek

ayrsen

  • Gość
Odp: Sprężyny w drzwiach
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Marca 2007, 09:05:23 »
Portal - chyba nie do końca się rozumiemy...
Pisząc sprężyny rozumiem, że masz na myśli ogranicznik w drzwiach. Nie chodzi Ci oczywiście o zawiasy... :wink:
W T22 jest tak - faktycznie drzwi otwierają się łatwo i często nie trzymają poszczególnych kątów otwarcia. I faktycznie drzwi często nie domykają się - choc jak to jakiś czas temu napisał /chyba/ Qba - otwórz drzwi z drugie strony i będzie OK - taka dygresja z dziedziny fizyki...

Wracając do tematu - o ile masz wyregulowane i dokręcone zamki i rygle w drzwiach, to niestety TTTM. Sam ogranicznik, który jest odpowiedzialny za trzymanie drzwi, gdy sa otwarte, nie specjalnie pomaga w ich zamykaniu. Z doświadczenia wiem, że nie trzeba drzwiami trzaskać, żeby się zamykały. Wystarczy je delikatnie odprowadzić ręką.

P.S. Jest na forum user, który miał odwrotny problem - drzwi zamykały się pięknie ale za to wiatr hulał pomiędzy drzwiami a nadwoziem. I musiał doginać drzwi do nadwozia.

Portal

  • Gość
Odp: Sprężyny w drzwiach
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Marca 2007, 10:10:18 »
W takim razie chyba się rozumiemy - tak, chodziło mi o ogranicznik  :-)

Rzeczywiście, nie żebym musiał naprawdę trzaskać drzwiami - po prostu od czasu, kiedy z legendarnego Poldka przesiadłem się na bardziej cywilizowane samochody (najczęściej Ople), przyzwyczaiłem się do tego, że przy zamykaniu popycham drzwi do ostatniego kąta otwarcia, a dalej już zamykają się same. Aczkolwiek jeśli będzie trzeba, to się odzwyczaję  :grin: . No i pewnie przesmaruję jeszcze zawiasy - nie zaszkodzi, a nuż widelec pomoże?

W każdym razie dzięki za wyjaśnienie - i ostrzegam że to nie było moje ostatnie pytanie z gatunku (prawie) oczywistych na tym forum  :-)


Pozdro!

beavis

  • Gość
Odp: Sprężyny w drzwiach
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Kwietnia 2007, 23:40:48 »
U mnie w ave kombi z 99roku drzwi zamykaja sie dobrze ale najbardziej wkurza mnie to ze nie trzymaja katow otwarcia jak napisal przedmowca...
Czy te drzwi sa takie ciezkie czy zawiady za luzne...W skodzie felicji ktora wczesniej mialem nie bylo takich problemow...drzwi jak otworzylem tak juz zostaly...chyba ze na prawde ostre pochylenie...
Denerwuje mnie to tez bo mam male dziecko i czasami robi sie to niebezpieczne bo sie szybko zamykaja..
Naprawde nie ma na to sposobu??


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl