Finał się zrobił następujący:
- bardzo mili sprzedawcy , wysłali mi całą historię serwisowania (15 stron faksu), z ktorej wynika, że auto było 2 razy bite. Pierwszy całus był w tył, z roboty i częśći wygląda niegroźnie, niestety drugi od przodu był mocniejszy - niestety mój niemiecki nie jst najlepszy, ale jaki by efekt nie był - odpuszczam sobie, bo nawet z planem zbicia ceny do 3k euro chyba nie warto pchać się na minę.
do marekw:
dzięki za odpowiedź. Okazało się, że ta gwarancja to taki pic - dają częściowe ubezpieczenie (do określonej kwoty) na naprawy.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany - służe danymi auta i kontaktem do dealera.
pozdrawiam