taką Camrzycą jak Twoja jeździła moja kumpela przez ponad 5 lat, super auto, normalnie się w niej zakochałam wtedy

ja przesiadłem się w te camry z golfa II 1.8 b+g
lubiłem golfa, ale kiedy przesiadłem się w camry, to czar prysł
co do zakochiwania się w tym aucie - większość ludzi, którzy jechali ze mną tym samochodem dłużej niż 10 minut, było w niezłym szoku - dynamiczna (względnie) i komfortowa (bardzo), oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...

miałem swoją drogą szczęście z tym autkiem, kupiłem w 2003 od pierwszego właściciela, z orginalnym (341kkm) przebiegiem, przez 19 lat samochodzik miał 2 stłuczki - raz poprzedni właściciel zahaczył skuter, drugi raz mój ojciec zahamował na lampie (przyczyna - lód, efekt - minimalnie wgnieciony zderzak)
no ale dobra, nie będę się rozpisywał, w końcu o przebiegi tu ma chodzić

aha jeszcze jedno - mój staruszek na codzień jeździ audi a6, od czasu do czasu jednak wsiada w camry i potem uśmiechnięty chodzi...
