kurcze, a ja już ich prawie nie spotykam... a jak już taka jedzie, to zdechlak...

w Łodzi np jest koleś, który dostał taką po teściu, z przebiegiem 30kkm, jakieś dwa lata temu (serwisują go moi znajomi mechanicy od japońców), ale jak była śliczna, tak typ ją zniszczył... :angry:
w Poznaniu widziałem prócz mojej raptem dwie...
nieważne. 411500 u mnie, wartość auta podniesiona o 30% (600 zł zostawione w warsztacie - zawieszenie przód, olej, geometria) i jeżdżę dalej...