Witam cala ekipe forum.
Na forum sprowadza mnie problem z moja corollka. Podobny do opisywanego w temacie.
na poczatku troche historii auta. Samochod kupiony w polsce od I wlasciciela (on kupil go w salonie). przez 3 lata spisywala sie bardzo dobrze. bezwypadkowe. standardowe wymiany filtry/oleje. az do pewnego czasu... autko nie chce palic gdy sie juz troche rozgrzeje. kiedy jest zimny bezproblemu. W wyniku tej usterki zwiedzilem juz elektromechanika, warsztat autobox w gliwicach oraz aso w zabrzu ja now an (czy jakos tak

).
EM: wymiana bendixa, rozrusznik dobry
autobox: poczatkowo stwierdzili ze na akumulatorze sa znaczne spadki napiecia (mysle moze byc... aku mial 5 lat) wiec kupilem nowy... efekt... brak zmian, jak bylo tak jest. wiec wrocilem ponownie do AB... wrzucili na komputer i blad 1226... sami nie wiedzieli co to... ale pozniej (zasięgnęli wiedzy) i werdykt dosc niepewny- "jakas usterka z przeplywomierzem powietrza". i mowia to grubsza sprawa trzeba jachac do ASO. wiec sie tam udalem.
ASO: po podpieciu komputera... i tam jakis testach. spalona swieca. wiec swiece do wymiany. po wymianie jest jak bylo. dodatkowo wymienilem filtr powietrza. niestety nie wiedza co jest przyczyna takiego stanu rzeczy. twierdza ze to nie pompa paliwa itp rozkladaja rece, tym bardziej iz komputer nie wykazuje ZADNEGO BLEDU.
dodam ze filtry/oleje wymienanie sa regularnie. paliwo tankowane w roznych stacjach (lecz nie malych) orlen/shel/bp
przebieg 204tys, 2.0 d4d 90KM, 2002
bede wdzieczny za pomoc. z gory przepraszam za wynikle literowki i dosc chaotyczny opis sprawy
jakies sugestie?
jesli pojawil sie podobny temat na forum to prosze o przeniesienie go w odpowiednie miejsce, dziekuje.