Autor Wątek: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem  (Przeczytany 25671 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

TomBe1

  • Gość
Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« dnia: 21 Maja 2007, 22:42:43 »
No i stało się, dotychczas mogłem tylko o tym poczytać ale zużyte koło dwumasowe stało się faktem. Moja Corollka z 2004r ma przjechane 150tyś i ostatnim czasem zmieniłem kompletne sprzęgło (zakupionew ASO bo zamienników do tego modelu jeszcze nie ma). Jednak podczas jazdy jest odczuwalne przy dowaniu i odpuszczaniu gazu szrpnięcie. Z tego co wyczytałem najprawdopodobniej będzie to koło dwumasowe.
I tu pojawia się moje pytanie. Gdzie najlepiej kupić nowe koło. Czy uda się je dostać taniej niż w ASO. Nie chcę regenerowanego bo zamieżam jeszcze torche pojeździć tym autkiem i nie chcę co chwilę wyciągać skrzyni. Czy są jakieś firmy które sprowadzają te części z Japonii?? Czy ktoś może polecić jakiegoś sprawdzonego dystrybutora?
Z góry dzięki podpowiedź.

somoza

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Maja 2007, 09:55:29 »
Tak z ciekawości zapytam ile zabuliłeś za nowe sprzęgło w ASO?  :huh:
Tam chyba montowane jest sprzęgło VALEO ?

mefju

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Maja 2007, 10:56:27 »
Z tego co pamietam to w JC mozna kupic do E12 nowa dwumasowke 2-krotnie taniej niz w aso. Inna sprawa z tym, co to jest i ile pojezdzi... Ale na bank sporo wiecej niz regenerowane.

TomBe1

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Maja 2007, 23:59:10 »
W ASO zapłaciłem 1100zł za kompletne sprzęgło firmy LUK ( w JC 750 wiec nieduża różnica). W JC nie mieli zamienników. To znaczy dali mi ale po wyjęciu starego okazało się że to nie paluje. Jeden mały drobiazg na docisku( konkretnie nitowanie z drugiej strony) nie pozwolił całości skręcić. Podobnie jest z kołem dwumasowym. W JC nie mają. Jendak znalazłem dwumasówkę za 2500 LUK. Ceny w ASO jeszcze nie sprawdziłem choc jest to ponoć cena rzędu 4500, ale kto wie...

TomBe1

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Maja 2007, 22:56:24 »
Sprawdziłem dziś cenę w ASO...5600zł. W FeuVercie 4900zł. Na Allegro orginalna część LUK 2800zł, a to jest to samo co w ASO tylko nie zapakowane w pudełko z logiem Toyoty. Nie wiem co począć. Boje się kupować wysyłkowo bo nie wiadomo czy spasuje. Choć dostałem numer katalogowy tej części i sprawdziłem na stornie LUKa. Wychodzi że jest to koło zamoachowe do Avensis D4D 2.0 1995ccm 116KM. Zatem silnik ten sam co w Corolli.

mefju

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Maja 2007, 11:31:09 »
Jestes pewnien ze LUK jest producentem dwumasowki na pierwszy montaz? Wydawalo mi sie, ze AISIN... A jezeli ta rolka nie masz zamiaru robic jakiegos kosmos przebiegu, to moze jednak rozwazylbys zakup regenerowanego... Firma Sprzeglo Serwis w Poznaniu na przyklad

TomBe1

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Maja 2007, 16:36:18 »
Dziś dzowniłem do LUK-a do Warszawy. Mają dwumasówki ale nie można kupić bezpośrednio u nich tylko u dystrybutora. Cena 2300 netto. W Krakowie dydtrybutorem jest Stachura i na szczescie mam tam znajomego ktory powinien zamowic ta czesc na dobry rabat.
Jesli chodzi o producentow to przy zmianie sprzegła faktycnie w JC dali mi firmy Aisin ale jak sie okazalo nie pasowalo. Sprzeglo z ASO to LUK. Zresztą to stare ktore wyciagnelem tez bylo LUK-a.
Regenerownane kała zamachowe to nienajlepszy pomysl...one sa ponoc zaspawywane na stałe wiec nie spełniają swojej funkcji tłumienia i wszystko odbiera sprzęgło. Wydaje mi sie ze tu nie ma co oszczędzać...

mefju

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Maja 2007, 08:31:08 »
No tak, w koncu to juz jest rolka angielska wiec i sprzeglo juz nie AISIN:/ A co do zaspawanego zregenerowanego - jezeli tak jest to faktycznie sama tarcza sprzegla bardziej cierpi ale jest jedno ALE. Kiedys nie bylo dwumasowek, np u mnie E11 D4D 2001r. 190kkm obecnie. I przy takim przebiegu cale sprzegielko ma sie dobrze... Pomimo kola jednomasowego czyli braku tlumienia drgan skretnych. Takze jak dla mnie te kola dwumasowe to troche lipa, przerost formy nad trescia.

sylwekb6

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Czerwca 2010, 12:37:47 »
Niedawno wymieniłem w swojej Rav-ce d4d koło dwumasowe na sztywne i niewidzę żadnej większej różnicy.Pedał sprzęgła wciska się jak w benzyniaku a dotego zmniejszyło mi się zużycie paliwa 1 litr na 100km.Na razie same plusy. Czas wszystko pokaże ,padło mi przy 152tys.

BliSki

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Lipca 2010, 00:12:34 »
Niedawno wymieniłem w swojej Rav-ce d4d koło dwumasowe na sztywne i nie widzę żadnej większej różnicy.
A co to za wynalazek to sztywne koło?

Robsajson

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Lipca 2010, 12:32:13 »
Zwykłe koło zamachowe...

Offline prezes113

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Września 2010, 16:36:31 »
Tylko to nie jest tak, że koło sztywne ma same zalety. Trzeba pamiętać, że trwałość takiego kompletu będzie niższa, sprzęgło pracuje mniej komfortowo (jest twardsze i działa gwałtowniej) i teoretycznie ze względu na zwiększone drgania skraca żywotność co najmniej skrzyni biegów, a i niekorzystnie może wpłynąć n silnik. Tyle teorii... Ale przy cenie 6000 zł za nowy dwumas ze sprzęgłem, sztywne koło pozostaje rozsądnym wyjściem w razie problemów... Tylko, że z tą wymianą jest trochę jak z instalacjami LPG... Lepiej kupić auto przed taką przeróbką i kiedyś ją zrobić samemu niż kupić auto już przerobione i ryzykować skróconą żywotnością bądź co bądź jeszcze droższych podzespołów...

Robsajson

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Września 2010, 17:22:15 »
Dobrze mówi!! Na Wawel z nim  <diabel>

Offline prezes113

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Października 2010, 20:33:13 »
Dobrze mówi!! Na Wawel z nim  <diabel>

Ale tam z roku na rok coraz słabsze towarzystwo  :-P

Michalcc

  • Gość
Odp: Koło dwumasowe w D4D...powracjący problem
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Stycznia 2011, 23:59:06 »

Sztywne koła do D4D są od niedawna (np. z oferty marki maxgear). Do Francuskich i do Fordów pojawiły się wiele lat temu, następnie do grupy VW, na początku było dużo krzyku, a dzisiaj okazuje się, że żadne skrzynie nie padają, nic nie wpada w wibracje i wszystko działa....
Wymiania się tarcze co 60-100kkm i spokój... Oczywiście tarcza musi być pod pełne koło zamachowe, a nie pod dwumase....


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl