odgrzebuję staroć.
Oczywiście sprawa tyczy się akumulatora.
Byłem w ASO olsztyn i panowie chcą mi wcisnąć aku 70Ah (taki mam teraz). Jadę do innego sklepu i w katalogach jest 60Ah. Dzwonię po ASO w całej polsce i wersje różne (od 60Ah do 70Ah). Patrzę w internecie, wszystkie wyszukiwarki podają 60Ah. Zgłupiałem. To w końcu jaki on ma być?? W instrukcji obsługi nie ma informacji o pojemności aku.
ps. Byłem w ASO olsztyn i poprosiłem o sprawdzenie aku które posiadam, czy się jeszcze do czegoś nadaje. Pan zmierzył elektronicznym cudem, chętnie oczywiście po czym powiedział ,że moje aku jest dead, spytał się czy zamawiamy nowy, ja na to że pewnie kosmiczna cena, a on, że sprawdzenie aku kosztuje 160PLN. KU..A 160 PLN za 40 sekund pracy......ochu..li?? Wiec powiedziałem, żeby zamówili, ale jechać po niego nie zamierzam (500PLN).....Oczywiście jak kupię u nich aku to nie zapłacę za sprawdzenie. I tak nie zapłaciłem. Kretyni, szkoda, że kierownika tego burdelu nie było.....
PozDRo