Świat jest mały, też sie interesowałem tą Toyą w komiisie w mysłowicach i to już z 1,5 miesiąca temu.
Dzwoniłem tam nawet, ale po rozmowie ze sprzedającym coś mi nie pasowało i słusznie jak się okazuje ...
Swoją drogą trzeba być kretynem albo mieć olbrzymi tupet , żeby w takiej sutuacji kręcić licznik.
Z tego co sie powszechnie uważa 99% aut w komisach ma kręcone liczniki - to temat dla policji, którą to i tak gówno obchodzi.
Lepiej jednak szukać bezpośrednio u właścicieli i olać komisy.