Witam,
Mam corolle kombi 1.6 z 2003 roku. Przebieg 90 kkm.
Wczoraj po raz 3 w historii tego samochodu zdażyło się coś dziwnego z klimą (normalnie klima działa bez zarzutu, normalnie nie jeżdże tak szybko jak wczoraj).
Opis problemu:
Temp. na zewnątrz 27 st. Jadę 160-170. Klima włączona, temp 3 ząbki od minimum, wentylator na pół, nawiew na szybe, obieg zewnętrzny. Po 5 minutach z nawiewów zaczyna lecieć ciepłe powietrze, po następnych paru sekundach przestaje lecieć w ogóle.
Zwalniam do 130, wyłączam klime. Jade 20 minut.
Włączam klime z powrotem i ... działa bez problemu.
Dalej jade 130 i klima caly czas dziala.
Zwiększam prędkość do 170. Po paru minutach te same obiawy co wcześniej. Najpierw ciepłe powietrze a potem w ogóle nie ma nawiewu.
Czy to normalne w tym modelu?
Co to w ogóle jest, o co chodzi? Czemu klima nie lubi dużych prędkości?
Czy można coś z tym zrobić?
Wcześniej miałem ten sam problem, też przy duzych prędkościach ale było to w Chorwacji i winę zwaliłem na wysokie temp. na zewnątrz
