Byłem dziś u magika-elektronika i oto rezultaty.Po piersze zero błędów ECU.Po drugie po testach, wydrukach które porobił z kompa wszystko jest w normach.Kąt zapłonu jest=10stopni czyli wg niego ok.Jedyne co go zastanowiło to fakt,że sprężanie ma następujące wartości: 14,9 14,6 14,6 14,9 i twierdziże to za dużo bo ma normy dla 3sfe i powinno mieścić sie w zakresie od 9,3 do 12,8 i twierdzi,że może być np problem z rozrządem, zbyt naciągniety pasek,źle założony itd. Ja rozrządu jeszcze nie wymieniałem i i tak miałem to zmienić w przyszłym tygodniu. Poza trym mówił że wg jego danych Carina z 3sfe ma miec 700rpm +/-50 czyli moje około 600rpm nie jest niczym anormalnym wg niego.Do tej pory w ksiazce (Haynes Carina E)wyczytałem,że ma byc 750rpm +/-50rpm wiec sam juz nie wiem.Ale słuchajcie po tym magiku podjechałem do mojego mechaniora by sie umówić na ten rozrząd i mówi, że to ze wysoka kompresja to dobrze siadczy o silniku itd, że to nie ma nic do spuszczania obrotów momentami na 500rpm i przenoszenia sie lekkich drgań do kabiny.Mówi,że gdyby pasek był źle założony to by auto było słabe i ciagle się telepało.Tak czy siak musze wymienic rozrząd i wtedy zobaczę.Przyszło mi na myśl jeszcze jedno, czy czasem przyczyną drgania silnika może być fakt,iż trzeba wyregulować zawory?????? Bo nie wiem czy to robic... Proszę o waszą opinie.Co o tym sądzicie?????