Autor Wątek: Kupic, czy nie kupic - rady szukam! (F)  (Przeczytany 23806 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rafik

  • Gość
KupiÌ, czy nie kupiÌ - rady szukam! (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Listopada 2004, 20:38:55 »
W benzyniakach rezerwa jest ok 12l, w dieslach chyba podobnie, a to że Ci raz świeci a raz miga to w sytuacji gdy jest paliwa na pograniczu rezerwy wynika z tega że sięprzechyla na zakrętach.

Debek

  • Gość
Odp: Kupic, czy nie kupic - rady szukam! (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Stycznia 2007, 22:58:21 »
Hej, witam wszystkich :-)
Mam do kupienia carine 1997 silnik td za 10tyś. To wszystko mnie cieszy, jednak przebieg auta to prawie 400tyś km!!! Oprócz tego widać ze była bita, "frontalnie". Czy po poznaniu tych skromnych danych warto się jeszcze zainteresowaćtym autem?
hehe, pewnie gdyby właściciel cofnął licznik tak o połowe juz bym nią jeździł...
pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 02 Stycznia 2007, 23:13:47 wysłana przez ayrsen »

Grabarz

  • Gość
Odp: Kupic, czy nie kupic - rady szukam! (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Stycznia 2007, 10:06:13 »
Mam do kupienia carine 1997 silnik td za 10tyś. To wszystko mnie cieszy, jednak przebieg auta to prawie 400tyś km!!! Oprócz tego widać ze była bita, "frontalnie". Czy po poznaniu tych skromnych danych warto się jeszcze zainteresowaćtym autem?

witam!
ja bym bral ja na twoim miejscu. sam jakis czas temu kupilem cari w 2,0 w turbodieslu z przebiegiem okolo 400tys km (oryginalny raczej) i po dzis dzien jezdze...
sprawdz tylko czy geometria jest ok i jakie czesci bedziesz musial wymienic...
tym bardziej ze z czesciami juz jest lepiej niz bylo kilka miechow temu (wiele aut i czesci z UK przywedrowalo do Polski... ;>)
jesli bedziesz mial fart to turbodieslem spokojnie do 800tys km mozesz jezdzic (ewentualnie glowica w turbodieslach przy 400tys km moze nawalac i jest troche szukania odpowiedniej, ale poza tym nic sie raczej nie dzieje)
pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl