Odnośnie strzałów: jeździłem swego czasu Poldkiem na LPG. CO jakiś czas działo się tak, że przerywał na niskich obrotach i nie chciał ciągnąć i kichał. No i pewnego dnia znów się tak stało podajże na 3 biegu. Wk. się, reedukacja do 2 i opór... jak pierdyknęło, to facet o mało z roweru nie spadł i rozerwało mi końcowy tłumik. Okazało się, że kopułka miała przebicie i pewnego deszczowego dnia wcale nie odpalił. Na benzynie było ok.