Na motoryzacyjnym rynku trwa ożywienie po latach stagnacji - Samochody ciągną eksport!
Gospodarka Japonii wyraźnie się odradza. W październiku mimo prognozowanego spadku produkcja przemysłowa wzrosła o 1,6 proc.
Zwiększa się też eksport, głównie dzięki większej sprzedaży toyot i hond
Japończycy przewidują, że najdalej na początku 2008 roku Toyota Motor Corporation stanie się liderem wśród światowych producentów samochodów i wyprzedzi amerykański General Motors, który zajmuje tę pozycję niezmiennie od 75 lat. Podczas gdy GM nadal ma problemy, Toyota rośnie praktycznie na każdym rynku, na którym zaczyna działać. W Chinach już jest największym producentem aut. I wciąż buduje nowe fabryki - w Rosji, Chinach i Tajlandii. W tym roku na świecie Toyota sprzeda 8,85 mln samochodów, w 2008 planuje sprzedaż na poziomie 9,8 mln.
GM liczy, że sprzeda w tym roku nieco ponad 9 mln aut, w roku przyszłym 9,2 mln. Amerykanie nie podają swoich prognoz na rok 2008, ale już teraz wiadomo, że aby utrzymać się na pierwszym miejscu, GM musiałby nie tylko wyprodukować, ale i sprzedać 10 mln aut. A tym samym mieć nowe produkty i nowe pomysły na ich sprzedanie. Najbardziej obiecujące są teraz dla Amerykanów rynki europejski, koreański i chiński.
Toyota nie martwi się o popularność swoich modeli. Do jej hitów rynkowych należą oszczędne Camry, mały Yaris i ekologiczny Prius, który jest teraz najchętniej kupowanym autem tej klasy w Stanach Zjednoczonych. Rynek amerykański polubił także minifurgonetkę Tundra (co trzecie kupowane auto w tej klasie w USA).
Jak jednak zapewniał wczoraj wiceprezes Toyoty odpowiedzialny za sprzedaż i marketing Takeszi Suzuki, rynek amerykański, choć bardzo się liczy, przestał być dla koncernu kluczowy. Już teraz wartość rynkowa Toyoty wynosi 215 mld dolarów, czyli tyle, ile warte są cztery kolejne największe koncerny motoryzacyjne na świecie: Honda, DaimlerChrysler, Nissan i BMW AG. A jej tegoroczny zysk ma wynieść 2,12 biliona jenów (1 USD to 115 jenów) i jest równy PKB Albanii. Analitycy przewidują, że wzrost przychodów i zysku Toyoty w kolejnych latach będą dwucyfrowe.
Doskonale radzi sobie również Honda, która w tym roku zanotuje 19-procentowy wzrost sprzedaży. Nieco słabsza jest kondycja innych dotychczasowych liderów eksportu - elektroniki i komponentów do wyrobów elektronicznych.
Rosnąca produkcja przemysłowa i mocny eksport sprawiają, że opinie analityków, w tym te najbardziej wiarygodne - z OECD i MFW - mówią o stałym wzroście japońskiego PKB w kolejnych latach. O co najmniej 1,6 proc. rocznie. Po latach stagnacji jest to prawdziwe ożywienie. Jedyne, co niepokoi japońskich eksporterów, to słabnący dolar. Waluta amerykańska straciła wobec jena w tym roku 1,7 proc., a większość transakcji zagranicznych Japończycy rozliczają właśnie w dolarach. Japoński bank centralny, którego posiedzenie odbędzie się za niespełna miesiąc, najprawdopodobniej podniesie więc stopy procentowe.
źródło: www.rzeczpospolita.pl
Suzuki odpowiedzialny za sprzedaż i marketing Toyoty ??? ??? ???
