Moje obawy okazały się słuszne. Mechanicy "od zawsze" ustawiali pasek rozrządu korzystając nie z fabrycznych znaków, lecz narysowanych pisakiem przez jakiegoś papraka. Najgroszy jest jednak fakt, że na pytanie "czy na pewno ustawili panowie pasek
na znaki" odpowiedz była zawsze twierdząca.
Wniosek jest taki, że ufać można tylko sobie i jak się samemu nie sprawdzi, to nigdy nie będzie się miało pewności czy praca została poprawnie wykonana.
Straciłem mnóstwo czasu szukając problemu tam gdzie go nie było, bo przyjąłem, że jeśli mechanik mówi - jest poprawnie, to jest poprawnie.
Kiedy ustawiłem koło pasowe wałka rozrządu zgodnie z fabrycznym
nacięciem okazało się, że nacięcie na kole pasowym wału korbowego, zamiast wskazywać 0 stopni BTDC, wskazywało około
12 stopni BTDC.
Wałek rozrządu "wyprzedzał" wał korbowy dokładnie o jeden ząb.
Po poprawnym założeniu paska rozrządu, zresetowaniu ECU/EFI oraz skorygowaniu kąta wyprzedzenia zapłonu
usterka została usunięta.Dziękuję wszystkim za pomoc i sugestie. Wątek uważam za rozwiązany/zamknięty.
Pozdrawiam,
Mikołaj