vneb,
narobiles mnie smaku na te prace i chyba zrobie to u siebie ,faktycznie tez kiepsko widac.
W planach mam trochę więcej, bo mam zamiar rozebrać wszystkie możliwe plastiki i wyczyścić szesnastoletni brud. Może nawet wykładzinę zdejmę i wypiorę puki ładna pogoda. Efekt po czyszczeniu liczników jest piorunujący, więc mam chęci do dalszej pracy.
Co ciekawsze przez 2,5 roku jak jeżdżę tą Camry nie przyszło mi to wcześniej do głowy

Marcin
ps. A może wiecie, czy można gdzieś zamówić emblematy "gold edition" na tył i przód? Taki kaprys - zawsze gold mi się podobał i wyróżniał toyote z tłumu innych aut, a wiem, że to raczej niefabryczny pomysł więc i ciężko żeby je przez dilera kupić.