Autor Wątek: plyn do spryskiwaczy  (Przeczytany 6292 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

owca

  • Gość
plyn do spryskiwaczy
« dnia: 04 Stycznia 2008, 14:04:16 »
dobra glupia sprawa - baaaardzo dawno nie zagladalem pod maske i okazalo sie ze zapomnialem wyminic plyn do spryskiwaczy na zimowy. Teraz mam wielka bryle lodu w baniaku, jest zimno nie ma jak odkrecic baniaka ( a pozatym pewnie pozamarzalo tez w rurkach) co tu zrobic ????

POstawie samochod na parking jakis przy markecie zeby cos tam sie porozmrazalo, ale przeraza mnie wielkosc tej bryly i moze cos tam dolac ? Jakis pomysl ?

AGILESS

  • Gość
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Stycznia 2008, 14:34:52 »
To  nie ciekawie Ci się narobiło  :| , żeby przy okazji nie rozsadziło Ci pompki w zbiorniku bo w niej zawsze jest płyn. Jedyna rada to ogrzewany garaż i farelka lub kombinacje z gorącą wodą czyli zalewanie i odciąganie zanim zamarznie tego co się rozpuściło i tak do skutku.

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Stycznia 2008, 14:52:08 »
Możesz sie wspomagać suszarką do włosów ew. jakąś farelką. :grin:


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Stycznia 2008, 17:55:51 »
Postaw na parkingu zamknietym gdzies przy jakims domu handlowym na 3 godziny ale uprzednio wlej koncentrat plynu  choc troche do zbiornika spryskiwacza.Mozna suszarka do wlosow ale ostroznie raczej dlugo i mala temperatutra.
Pzdr.Camry 2.2

Arek_R

  • Gość
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Stycznia 2008, 18:45:35 »
Mnie pomogla myjania , wykupilem bardzo drogi program za 30 pln chyba gdzie bylo podojne mycie itp itd a ze mycie woskowanie i szuszenie jest na ciepla samochod sie rozgrzal ale nie pamietam jak wtedy bylo zimno ale zrobilem ten sam blad co ty. Warto tez dolac do pelnego koncentratu i to najlepiej nagrzanego wez do domu w granek podgrzej i wlej do zbiornika bo rozumiem ze masz w nim miejsce na dolewek mysle 2 litry gorącego roztworu powinny pomoc. 

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Stycznia 2008, 18:52:57 »
gorący roztwór może doprowadzić do pęknięcia zbiornika na płyn

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Stycznia 2008, 19:52:29 »
najlepiej pojezdzic troche samochodem to silnik sam powoli rozpusci plyn, a wtedy mozna go wypsikac

Arek_R

  • Gość
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Stycznia 2008, 20:33:52 »
gorący roztwór może doprowadzić do pęknięcia zbiornika na płyn
Bo trzeba to wlewac z umiarem zeby nie doprowadzic do szoku termicznego.

Inna opcja jak pisze Łukasz silnik powinien nagrzac cala sprawe  :grin:

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Stycznia 2008, 22:13:19 »
Płyn nie musi być wrzątkiem wystarczy 40-50 stopni, wlewać stopniowo a dodatkowo dolej butelczynę denaturatu - zapobiegnie zamarznięciu i wypsikiwać całość.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Stycznia 2008, 23:49:54 »
z tego, co kojarzę, to Owca ma zbiornik w zderzaku, a nie w komorze silnika...

proponuję grzany garaż na conajmniej 24h ( ale dobrze grzany, tak na conajmniej 15 stopni - taka bryła lodu może długo tajeć )

ewentualnie zwykły garaż, i farela pod autem postawić, żeby wiał przez otwór w zderzaku w stronę zbiornika...

inaczej tego nie widzę... :/

pzdr
3VZ.pl



Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Stycznia 2008, 02:17:44 »
Wyjąć zbiornik, zabrać do mieszkania to jeszcze jest pomysł - jeśli Owca ma garaż to wykręcenie zbiornika nie będzie awykonalne.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Arek_R

  • Gość
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Stycznia 2008, 17:56:15 »
Płyn nie musi być wrzątkiem wystarczy 40-50 stopni, wlewać stopniowo a dodatkowo dolej butelczynę denaturatu - zapobiegnie zamarznięciu i wypsikiwać całość.
Pomysł manka chyba jest najlepszy . No chyba ze faktycznie jest do dyspozycji garaz to wogle nie ma problemu szuszarka zalatwi spr.

Offline xmikolajx

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Stycznia 2008, 19:01:42 »
Spokojnie Panowie.. zima już sama odchodzi, więc nie kręcić pompką i odczekać ;)
W Carinie już ze 2 razy doprowadziłem do takiej sytuacji, pompka przeżyła.
Najgorsza jest jazda bez spryskiwacza z bryją na szybach :/
In (T) we trust.

KaeRBe

  • Gość
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Stycznia 2008, 22:06:13 »
tylko jeśli zamierzasz jeździć z tą bryłą lodu w zbiorniku odłącz zasilanie pompki spryskiwaczy
będziesz mógł zgarniać śnieg przy opadach i nie narazisz pompki na zniszczenia

Arek_R

  • Gość
Odp: plyn do spryskiwaczy
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Stycznia 2008, 18:43:51 »
Nie wiem jak jest u was ale w Gdansku juz pomentami jest +1, +2 wiec bryły lodu powinny same zniknac  :grin:.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl