Autor Wątek: ALTERNATOR  (Przeczytany 3761 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

userEU

  • Gość
ALTERNATOR
« dnia: 06 Lutego 2008, 08:48:31 »
Jestem tu nowy więc witam wszystkich klubowiczów. Mam amerykę 3.0 z 92r. i padł mi alternator. Mógłby ktoś mi podpowiedzieć jak go wyjąć ? Z góry dzieki i pozdrawiam - Bartek

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Lutego 2008, 15:12:08 »
oj, nie lubimy retorycznych pytań - 2 śruby, jedna wtyczka i alternator masz w rękach, bo oczywiście rozmawiamy o 3VZ-FE, prawda ?

pzdr
3VZ.pl



Arek_R

  • Gość
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Lutego 2008, 16:41:57 »
Jak nie wiesz bo w 3VZ alternator jest na wierzchu i golym okiem widac jak go wyjac to jedz do elektryka on ci to zrobi zregeneruje i wlozy na miejsce.

userEU

  • Gość
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Lutego 2008, 17:50:19 »
Dziekówa za info. Camera jest juz w warsztacie. Jutro będę znał dokładny koszt regeneracji ale będzie to w granicy 300 - 400 pln'ów. Zastanawiam się czy kupić używany orginał czy oddać go w ręce magika a może nowy zamiennik :cool: Wie ktoś czy w V6 był tylko jeden model alternatora (jakbym chciał łyknąć używkę z allegro)?
pozdro

Arek_R

  • Gość
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Lutego 2008, 20:09:52 »
Regenerujac swoj - ta regeneracja moze sie ograniczyc do wymiany lozysk i szczotek- wiesz co masz, kupujac uzywke z allegro mozesz pojezdzic rok a moze miesiac. Koedzy kiedys sie wypowiadali ze alternator powinien wytrzymac 100kkm po zrobieniu wiec mysle ze te 300-400pln to nie zadna tragednia.

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Lutego 2008, 20:24:47 »
Regenerujac swoj - ta regeneracja moze sie ograniczyc do wymiany lozysk i szczotek- wiesz co masz, kupujac uzywke z allegro mozesz pojezdzic rok a moze miesiac. Koedzy kiedys sie wypowiadali ze alternator powinien wytrzymac 100kkm po zrobieniu wiec mysle ze te 300-400pln to nie zadna tragednia.


Tak - regeneracja przeprowadzona przez dobrego fachowca jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem  od kupna w ciemno na allegro.


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

Premier

  • Gość
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Lutego 2008, 16:24:33 »
Tak informacyjnie powiem że u mnie alternator wytrzymał 320kkm. Najpierw padły szczotki a za 2 tygodnie diody. Koszt regeneracji 200 zł.  Wyjmowałem z ojcem w garażu a w TD to jest masiakra. Tylko mogę zazdrościć alternatora na  "wierzchu".

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Lutego 2008, 00:09:01 »
Ty mnie tu nie strasz, bo mam 328  :grin:

muszę go obadać, bo to nie TD, że jak odpali to pojedzie, póki będzie miał paliwo :/

pzdr
3VZ.pl



Premier

  • Gość
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Lutego 2008, 01:32:03 »
TD pojedzie dopóki się akumulator nie skończy, zamknie się elektrozawór na pompie i kaput. 300 tys. ta taki przebieg że już może padać wiele rzeczy, po prostu musi.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Lutego 2008, 14:43:54 »
Ty mnie tu nie strasz, bo mam 328  :grin:

Pociesze Cie :-P W starej Camry mam ponad 500 i alternator nie był nigdy rozbierany :-)

KaeRBe

  • Gość
Odp: ALTERNATOR
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Lutego 2008, 15:20:00 »
no pewnie
bez sensu martwić się na zapas


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl