Autor Wątek: Hamowanie na wstecznym  (Przeczytany 9154 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mekintosh

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
Hamowanie na wstecznym
« dnia: 14 Listopada 2004, 02:21:24 »
Mam następujący problem: podczas cofania przy pierwszym naciśnięciu na hamulec, z przednich kół dobiega dziwne stuknięcie. Dzieje sięto tylko za pierwszym razem i po wcześniejszej dłuższej jeździe do przodu tak jakby coś (może klocki) przestawiało sięz hamowania kół toczących siędo przodu na toczące sięw tył.
Co to może być ? :worried
Od bananow sie nie tyje

Crit

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Listopada 2004, 12:33:43 »
To normalne, klocki mają lekki luz w zaciskach a do tego masz pływające tarcze hamulcowe więc taki dźwięk jest całkowicie normalny przy pierwszym hamowaniu przy cofaniu.

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Listopada 2004, 13:14:10 »
w yarisie sa plywajace tarcze???
Crit,  no nie gadaj ze tam jest technologia gorsza niz u mnie w rowerze!?!?!!!?
az mi sie wierzyc nie chce!! - przeciaz am jest chyba zacisk 2-u tloczkowy?? - no chyba ze sie myle - nie znam sie na tym - ale jka dla mnie to to co najmniej dziwne - bo ta technologia srednio w rowerach sie spradza a co dopiero w samchodzie!!
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Crit

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Listopada 2004, 13:18:59 »
Zacisk jest jedno tłoczkowy a tarcze są pływające, nie jestem pewien ale chyba wszystkie toyoty tak mają, przynajlmniej te które widziałem. Pływające tarcze to bardzo dobre rozwiązanie więc nie wiem czemu tu siędziwić.

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Listopada 2004, 13:23:00 »
no czy takie dobre rozwiazenie to nie wiem - ale skoro mowisz ze tak jest to ok - hamulce dzialaja raczej OK wiec loozik!
ale szcze powiem ze jka dla mnie to jets to dziwne!! - jestem pewien ze gdyby zacisk byl 2-u tloczkowy i normalna tarcza, samochod hamowalby jeszcze lepiej!!! - ale pewnie to westi afinansowa albo cos!!

glupio porownywac samochod z rowerem, ale ja na rowerku przezylem juz z plywajaca tarcza (najgorsze jakie mgly byc), przez 2-u tloczkowe, az doszedlem do 4-ro tloczkowyc!!

tym mnie Crit zaskoczyles ze yaris ma plywajaca tarcze!!! w zyciu bym na to nie wpadl - ale nicgdy sie nie interesowalem nim od strony technicznej.......

thx za info
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Offline qbutek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 160
    • http://www.corollaclub.org
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Listopada 2004, 00:23:13 »
Cytuj (zaznaczone)
. Pływające tarcze to bardzo dobre rozwiązanie więc nie wiem czemu tu siędziwić.


Coś mi sięwydaje, że w Toyotach są pływające ZACISKI, a nie TARCZE.
Jakby tarcze pływały to by i koła pływały, bo są do nich przymocowane.
A pływające, koła to są chyba tylko ratunkowe.
Sprzedam części z Corolli GTi 1987-1991.

Crit

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Listopada 2004, 08:00:39 »
od kiedy to koła przykręca siędo tarcz ?
Pływająca tarcza to taka która nie jest przykręcona do piasty koła, jest jedynie nałożona na szpilki i po odkręceniu koła można ją poprostu zdjąć to są pływajace tarcze, a że otwory w tarczy pozwalają na lekki ruch na szpilkach od kół to przy cofaniu jest takie stuknięcie.

Hicks

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Listopada 2004, 10:37:08 »
To stuknięcie też słyszęi też postawiłem na celowy luz.
Czy pływające, czy nie - ważne, że skuteczne. A Yaris raczej nie należy do konstrukcji archaicznych czy też wykorzystujących przestarzałe rozwiązania więc nie warto histeryzować.
No może z wyjątkiem tego ruchu toyoty polegającego na rezygnacji tarcz z tyłu w wersji 1.3 po FL  :wink:

Lapa

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Listopada 2004, 16:38:37 »
u mnie też tak stuka przy pierwszym cofnięciu. Mechanior w ASO stwierdził że w miaręzużycia klocków i tarcz powiększa sięluz ale jakoś tego nie pojmujęgdyż to puknięcie ma związek z ruchem obrotowym  a nie dociskiem do tarczy

Lapa

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Listopada 2004, 16:40:53 »
u mnie też tak stuka przy pierwszym cofnięciu. Mechanior w ASO stwierdził że w miaręzużycia klocków i tarcz powiększa sięluz ale jakoś tego nie pojmujęgdyż to puknięcie ma związek z ruchem obrotowym  a nie dociskiem do tarczy

Offline qbutek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 160
    • http://www.corollaclub.org
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Listopada 2004, 17:26:01 »
Cytuj (zaznaczone)
od kiedy to koła przykręca siędo tarcz ?

Napisałem przymocowane, może mało precyzyjnie. felga zawsze styka sięz tarczą.

Cytuj (zaznaczone)
Pływająca tarcza to taka która nie jest przykręcona do piasty koła, jest jedynie nałożona na szpilki i po odkręceniu koła można ją poprostu zdjąć to są pływajace tarcze, a że otwory w tarczy pozwalają na lekki ruch na szpilkach od kół to przy cofaniu jest takie stuknięcie.

Jeżeli jest tak jak piszesz to ja mam pływające tarcze bo, jak zdejmękoło to i tarcze zdejme.

PS: Jak sięzmienia tarcze w samochodach bez pływających tarcz skoro nie można ich zdjąć?
Sprzedam części z Corolli GTi 1987-1991.

stainboy

  • Gość
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Listopada 2004, 19:08:35 »
Dołaczam siędo klubu pierwszego stuku na wstecznym  :D .

Offline qbutek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 160
    • http://www.corollaclub.org
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Listopada 2004, 20:56:02 »
Cytuj (zaznaczone)
pierwszego stuku na wstecznym


Według mnie jest to moment zmiany strony oparcia klocków hamulcowych w zacisku. W momencie hamowania zwykłego do przodu klocki są "wciskane" w jedną stronęzacisku(<--), a potem przy hamowaniu na wstecznym naciskają na drugą stronęzacisku(-->). I z tąd to pojedyńcze stuknięcie.
Sprzedam części z Corolli GTi 1987-1991.

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Listopada 2004, 21:02:23 »
qbutek, dobrze piszesz - mi tez sie tak wydaje..... chodz ja u sibie tego nei zaobserwowalem, a ostro jezdze tyklo do tylu!;)
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Offline qbutek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 160
    • http://www.corollaclub.org
Hamowanie na wstecznym
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Listopada 2004, 21:19:04 »
To może zależeć od wielu rzeczy:
-od braku którejś ze spżynek na końcach klocków
-od tego że może być tam syf, który tłumi dzwięk
-lub po prostu blaszki są tak mocne, że mają siłęstłumić przesunięci.
Sprzedam części z Corolli GTi 1987-1991.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl