Jeśli corolla posiada nadwyraz bogate wyposarzenie można sądzić, że jest z Japoni. Przynajmniej tak było do 1999 roku. Auta, które proponowali dilerzy były uboższe i wiadomo dlaczego. Nie było opłacalne sprowadzanie wypasionych aut, więc sprowadzali gołe nontując na miejscu ewentualne dodatkowe wyposarzenie. Ale dotyczyło to w głównej mierze elektrycznych szyb lusterek, czy nawet skór na siedzeniach, które sam widziałem jak dilerzy kombinują oddając zamówione nowiutkie auta do zakładów kaletniczych. To wcale nie żart! Jeśli toyotka posiadała jak moja nie chwaląc się:) np: 4 poduszki powietrzne, abs, klime itp. to musiała płynąć ponad miesiąc do mnie z kraju skośnookich i rzeczywiście tak było:) Poza tym racja jest z tą numeracją pierwszych liter serii. Pozdrawiam.