Autor Wątek: trzaski  (Przeczytany 2703 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

orko_2005

  • Gość
trzaski
« dnia: 27 Marca 2008, 13:43:27 »
Witam. Mam E12 z 2002 r. 1,6 benzyna przebieg 118000 km. Od jakiegoś czasu w desce rozdzielczej pojawiły się stuki. Trudno określic miejsce ich występowania. Są to dźwięki przypominające poluzowane elementy w środku deski występujące w różnych miejscach. Stuki te występują na nierównościach lub naszych polskich drogach. Czy ktoś zaobserwowł u siebie podobną usterkę?.

hubciu77

  • Gość
Odp: trzaski
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Marca 2008, 13:48:35 »
w  E10 mam to samo  czasami na nierównościach trzeszczy mi deska rozdzielcza....bywa to irytujące ale czy jest warte zachodu bawienie się z ta wadą?

orko_2005

  • Gość
Odp: trzaski
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Marca 2008, 11:35:14 »
 warto o tym myśleć ponieważ zjawisko się nasila i człowieka diabli biorą.

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trzaski
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Marca 2008, 13:29:10 »
warto o tym myśleć ponieważ zjawisko się nasila i człowieka diabli biorą.
Witam
trzaski deski nasilają się (przeważnie!) gdy masz sporą różnicę temperatur. Np w zimne dni plastik staje się twardszy i zaczyna "skrzypieć", w ciepłe dni plastik jest bardziej spasowany.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 28 Marca 2008, 13:31:30 wysłana przez Piotr Sas »
Obi

Lutek

  • Gość
Odp: trzaski
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Czerwca 2008, 11:40:37 »
Temat troche odległy ale jak najbardziej aktualny.U mnie też ma to miejsce,konkretnie przy panelu radia i niema znaczenia czy zima czy lato.Co się nakombinowałem i nic,na nierównościach dalej trzeszczy i też mnie to w kurza.Podejrzewam że panel od radia jest za ciasny do obudowy,bo bez niego nic nie trzeszczy. 

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trzaski
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Czerwca 2008, 12:11:48 »
Trzeszczenie spowodowane jest tarciem i przesuwaniem się po sobie plastikowych części deski rozdzielczej i innych plastików. Ciężko je wyeliminować, ale jest to możliwe. Ja u siebie często konserwuję deskę preparatem w sprayu Cocpit. Jest on na bazie jakichś olejków, które wnikają między trące elementy i piszczenie znika. Na tydzień lub dwa. Później znowu pryskam i znowu jest spokój.
Niestety dokręcanie śrubek nic nie daje, gdyż deska nie jest wykonana jednolicie i jest długa. A nadwozie cały czas pracuje na nierównościach i plastiki trzeszczą. Im są mocniej spasowane tym głośniej.
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl