Wow, za wczesnie zeby sie chwalic, ale chyba zlikwidowalem jedna z moich bolaczek w mojej Rolce.
Pisalem, ze do rozpaczy doprowadzaja mnie czasami dzwieki dobiegajace z bagaznika. W kombi podloga sa dwie metalowe plyty lezace na plastikowych "kuwetach", ktore z kolei leza na blachach nadwozia. Niestety te dwie plyty - podlogi maja tendencje do wpadania w drgania przy kazdej mozliwej okazji. Niewiele pomaga tu wykladzina bagaznika. :?
W zwiazku z tym, ze jestem wlascicielem juz drugiej Rolki (z dokladnie tym samym problemem) postanowilem sie zawziasc i zrodlo tych denerwujacych mnie dzwiekow zlikwidowac. Poobklejalem filcowymi podkladkami wszystko punkty styczne w elementach bagaznika.
I co? I nic. To samo. No moze prawie to samo...
:chmmm
Prowadzilem wiec sledztwo nadal. Wiecie co chyba najglosniej telepalo? Podnosnik. Mimo ze mocno rozkrecony (rozparty), mimo wszystko odrobine mogl sie ruszac i stukajac o nadwozie wydawal irytujacy dzwiek. W zwiazku z tym uchwyt do podnosnika (przyspawany bezposrednio do nadwozia) rowniez podkleilem. I zapanowala cisza... :lol:
Polecam dla uzytkownikow Wagona (bo nie wiem jaki uchwt jest w sedanie i hatchbacku).