Autor Wątek: przednie reflektory  (Przeczytany 1945 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lucaklosik

  • Gość
przednie reflektory
« dnia: 17 Kwietnia 2008, 18:47:31 »
witam
przedni lewy reflektor swieci mi strasznie do gory, czym wkurzam innych kierowcow (wybaczcie) 
jak go wyregulowac i jak mniej wiecej ustawic zeby byla odpowiednia wysokosc??

ts_Alpin

  • Gość
Odp: przednie reflektory
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Kwietnia 2008, 23:28:26 »
Tam z tyłu reflektora jest takie pkrętło.Ono baodajrze służy do regulacji odbłyśnika...Zobzca czy przypadkiem nie była Twoja gwiazdka dzwoniona z tej strony i pas bądź mocowanie nie jest poruszone,lub mocowanie reflektora jest połamamane)...Powiem szcerze że wszystkie moje starletki były jakoś tak dziwnie podzwonione że wiecznie  ztymi reflektorami miałem problemy...Oj nie raz jakies "domowo-wiejskie" mody stosowałem by tylko prosto świeciły a nie podświecały niebo...Może trzeba siłowo a może wystarczy pokrętełko..Pozdrawiam

lucaklosik

  • Gość
Odp: przednie reflektory
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Kwietnia 2008, 08:31:04 »
oki, popatrze, nie chcialem stosowac metody silowej ale chyba trzeba bedzie, dzieki, pozdrawiam

Jumpjet

  • Gość
Odp: przednie reflektory
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Kwietnia 2008, 18:40:47 »
Pokrętełko o ile dobrze kojarzę reguluje położenie całego reflektora, ale tak jak napisał ts_Alpin zacznij od niego. Najlepiej już wieczorem stań bryczką jakieś 5 metrów przed ścianą (oczywiście na płaskim podłożu). I teraz jest trochę pseudomatematyki  :-P
Snop światła powinien opadać o 1,2% (EP91 - pieczątka na obudowie lampy), ale od razu powiem, że będzie za krótko, więc lepiej przyjąć 1% czyli na 5m spadek o 5cm. Jeżeli masz problem z lewym zaczynasz od prawego - przesłoń czymś lewy reflektor i stań zaraz przy prawym tak, żeby oświetlał Ci nogę. Powinieneś mieć w miarę ostrą tzw linię cienia, czyli odcięcie snopa światła - w punkcie gdzie linia cienia łamie się przykładasz palec do nogi i maszerujesz pod ścianę (oczywiście z palcem na nodze :-) ). Stajesz tak, żeby snop światła znowu padał na nogę, szukasz załamania linii cienia i bierzesz odległość od palca do załamania (odległość powinna być w pionie  :roll:). Jeżeli jest OK, to powtarzasz procedurę na lewym reflektorze (z przesłoniętym prawym), jeżeli nie to regulujesz do bólu. Jak ktoś jest ambitny to może to robić z miarką  :laugh:. Jak brakuje regulacji... cóż po coś człowiek ma dwie ręce  :-). Na koniec patrzysz na rozkład światła na ścianie, powinien wygląd w dużym uproszczeniu  tak: _/_/
Jeszcze jedna uwaga - ponieważ piesi uwielbiają chodzić poboczami w ciemnych ubraniach po regulacji całości polecam odrobinę (!) podnieść prawy reflektor, pomimo tego że snop światła jest już profilowany na prawą stronę. Wciąż nie będzie oślepiał, ale będzie dawał trochę dalej po poboczu.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl