Taki oto problem sie dzisiaj pojawil. Wymienial mi znajomy mechanik simering i oring pompy oleju. Wymiana poszla gladko. Jazda po placu - ok.
Wlaczylem wsteczny i dosc mocno zakrecilem w prawo. Przy lewym przednim kole cos zgrzytnelo - cicho, bo w srodku nie bylo nic slychac. Po zatrzymaniu wsteczny nie chcial wyjsc. Rozbujalismy troche auto i wyszedl miekko. A, ze to bylo dzisiaj o 23, to wsiadlem to staruszki i pojechalem do domu.
Ale juz nie wchodzi ani wsteczny ani piatka. Do mechanika bede mogl moja toyke postawic dopiero w srode/czwartek. Jak myslicie - da sie cos z tym zrobic czy mam nowej skrzyni szukac?