Autor Wątek: moja wymiana uszczelek pod głowicą  (Przeczytany 4772 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

grzechuuu

  • Gość
moja wymiana uszczelek pod głowicą
« dnia: 04 Maja 2008, 23:29:47 »
witam, wczoraj narzeszcie zdjąłem glowice w mojej camry. okazało sie ze była nieszczelność na 4 cylindrze. a uszczelki rozwarstwiły sie na 3 czesci hehe  - ogólnie jak szmatki wyglądały,  głowie dałem juz do roboty, a przy okazji czyszcze sobie cały silnik, (tzn kolektory wdechowe, przepustnice wraz z kanalikami w niej, itp.)  niedługo zamieszcze jak bede miał czas małe DIY o wymienaie uszczelki pod głowicą  :grin:

a tu pokazuje fotke mojego "nowego" silnika hehe:

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Maja 2008, 06:59:47 »
Pięknie się świeci :-o czym to tak wyczyściłeś? Jestem na etapie wyjmowania silnika to tez bym sobie to tak wyczyścił :-)

pzdr

grzechuuu

  • Gość
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Maja 2008, 09:20:03 »
wyczysciłem takim srodkiem do usuwania smarów itp. pozniej odtłusciłem, i prysnełem farbą odporną na wysokie temp.

coupe123

  • Gość
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Maja 2008, 14:55:27 »
ładnie, ładnie.
Ja też musze wymienić usczelki pod głowicą w swojej camry. Niestety puściła mi chłodnica i po jej wyjęciu i przekreceniu rozrusznikiem poczułem "przyjemny zapach spalin w przewodzie chłodzenia" - czyli uszczeleczki do wymiany i przy okazji rozrząd.
teraz pytanko. Jakiej firmy nabyłeś uszczelki , ewentualnie co polecasz oczywście w rozsądnej cenie.
Pozdrawiam

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Maja 2008, 15:13:46 »
ładnie, ładnie.
Ja też musze wymienić usczelki pod głowicą w swojej camry. Niestety puściła mi chłodnica i po jej wyjęciu i przekreceniu rozrusznikiem poczułem "przyjemny zapach spalin w przewodzie chłodzenia" - czyli uszczeleczki do wymiany i przy okazji rozrząd.
teraz pytanko. Jakiej firmy nabyłeś uszczelki , ewentualnie co polecasz oczywście w rozsądnej cenie.
Pozdrawiam

Watek dot. uszczelek znajduje sie tu http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=18727.0  :-)


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

grzechuuu

  • Gość
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Maja 2008, 15:18:33 »
jeszcze sie tylko na chwilke wtrynie :) uszczelki z ASO ;)    i tyle na temat uszczelek tu :)

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Maja 2008, 17:29:37 »
Swoja droga trzeba Ci grzechuuuu przyznać, że odstawiłeś to....


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

grzechuuu

  • Gość
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Maja 2008, 20:01:21 »
kolektor przepustnica i teszta są takze wyczyszczone z nagaru w środku, i reszta komory silnika tez sobie przeczyszcze bo ogólnie mi teraz tylko blok i skrzynia pod maską zostało hehe.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Maja 2008, 21:34:56 »
Pytanie ile to wszystko wytrzyma w takim stanie...

szacuję 2 miesiące / 10kkm ( co wcześniej ), bo tyle właśnie u mnie było czysto pod maską po ( jedynym, jak dotąd ) myciu :D

pzdr
3VZ.pl



grzechuuu

  • Gość
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Maja 2008, 22:28:30 »
oj marcinm ty pesymisto.. :( popsułes mi wszytskie nadzieje, myslałem ze wytrzyma z 10 lat :cry:...  woadomo ze sie bedzie brudzic, ale jak juz rozebrałem wszytsko to czemu nie mam sobie wszystkiego wyczyscic i nacieszyc oko przynajmniej na minute?  :cool:

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Maja 2008, 19:31:30 »
Nie tyle pesymisto, co realisto :)

Spędziłem kiedyś cały piękny dzień pod maską, wypucowałem wszystko, co się tylko dało, dwa miesiące później było tak samo, jak przed :)

Jak trzymasz auto w garażu, i będziesz nim jeździł tylko po suchym, tylko w lecie, i raz na miesiąc, to jasne, że i 10 lat wytrzyma ;)

Niestety, moje jest trochę częściej używane  <diabel>

Poza tym jestem pod wrażeniem, nie tylko dlatego, że 3VZ to jeden z najładniejszych wizualnie silników Toyoty z początku lat 90, ale również dlatego, że po prostu nie chciałoby mi się tego robić, przynajmniej obecnie... ;)

pzdr
« Ostatnia zmiana: 06 Maja 2008, 19:33:08 wysłana przez marcinm »
3VZ.pl



grzechuuu

  • Gość
Odp: moja wymiana uszczelek pod głowicą
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Maja 2008, 19:43:01 »
No :)  a auto faktycznie bedzie troche rzadziej używane :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl