witam,
proszę o pomoc w nstp. kwestii:
w celu udgrzybienia układu klimatyzacji w corolli 2003r. zakupilem środek w areozolu do rozpylenia w układzie chłodzenia.
Postępowałem wg instrukcji, czyli: obieg zamknięty, wyjęty filtr powietrza kabiny, wyłączona klimatyzacja, maksymalne obroty wentylatora. Wszczyknąłem całą zawartość puszki(tak jak pisali) - a bylo tego sporo(przez jakies 15 min. i co chwila wypluwalo z kratek nadmiar)
Klimatyzacje uruchomiłem po dłuzszej przerwie i tu pojawil sie problem: zapaliły się kontrolki abs'u i poduszek.
Czy jest mozliwe ze cos zalalem tym płynem (jakis komputer albo czujniki?)
auto nigdy nie mialo zadnych stluczek. Prosze o pomoc w temacie.
pozdrawiam