Zgadza sie, zdazylem przeczytac o tym w innych postach, chodzilo mi natomiast o zabezpieczenie w formie np. wspomnianej peszli (krotki kawalek, tak aby byl troche zagiety), wowczas wydaje mi sie ze bloto itp. nie chlapalo by do srodka, nie blokujac przy tym ujscia gazu w przypadku rozszczelnienia?
Zapomnialem dodac, ze gazownik nie przykrecil z niewiadomej przyczyny dekla (wydawalo mi sie ze raczej powinnien byc w komplecie, zwlaszcza ze zbiornik posiada gwinty na sruby wewnatrz) zaslaniajacego wneke zbiornika (ktorego rowniez nie otrzymalem do samodzielnego przykrecenia

), tak wiec w przypadku rozszczelnienia caly gaz i tak prawdopodobnie ulecialby do wnetrza auta.