Po spuszczeniu wody i zakręceniu korka spustowego pompujemy pompką umieszczoną na filtrze do momentu jakby ciężej chodzącego grzybka. Po prostu grzybek pompki ( który naciskamy) zrobi się jakby twardszy i w pewnym momencie nie będzie chciał już iść na dół. Należy odczekać chwilę i znowu napompować paliwa. I tak kilka razy.
Jeżeli po spuszczeniu wody pompujemy paliwo, a grzybek nie twardnieje (chodzi cały czas tak samo) wówczas odpalamy silnik i szybko wyskakujemy i pompujemy na pracującym silniku drugą ręką przytrzymując krzywkę gazu żeby silnik nie zgasł. Pompujemy tak długo aż silnik będzie równo pracował. Jak zgaśnie, to trzeba będzie rozkręcać przewody, a z tym jest już więcej roboty. Na pocieszenie powiem, że czasami uda się go uruchomić ponownie, ale trzeba na prawdę ostro machać grzybkiem.
Praktyczna rada :
Jak chcesz spuścić wodę z odstojnika paliwa to odkręć korek spustowy o około jeden obrót. Naciskaj grzybek pompki powoli a puszczaj szybko. Czynność tę wykonaj trzy do pięciu razy - nie więcej !
Jeżeli nigdy nie spuszczałeś wody i zrobiłeś jak wyżej a i tak nic nie leci, to: Wykręć całkowicie korek, weź kawałek drutu lub gwoździa i wkładając w otwór po korku przebij osad. Poruszaj gwoździem w otworze żeby wszystko pozrywać. Nie bój się - nic się nie uszkodzi ( chyba że wsadziłeś go już 10 cm

) Gwóźdź powinien być trochę dłuższy niż korek. Jak zacznie wylatywać woda i paliwo natychmiast zakręć korek.Już jest po sprawie. W czasie jak kombinowałeś z korkiem wyleciała cała woda i większość paliwa z filtra. Odpowietrzaj jak wyżej.