Witam,
Pytanie jest jest typowo laickie bo na autach na razie w ogóle się jeszcze nie znam.
Od niedawna mam E12 (ładną, czerwoną

i przy okazji wyszedł następujący problem.
Gdy auto czekało na mnie aż zdam egzamin stało zbyt długo nie odpalane i akumulator "zszedł na psy" i nie samochód nie startuje.
W samochodzie jest zamek centralny - czy można bezpiecznie wyjąć akumulator i zabrać do domu podładować prostownikiem a samochód da się zamknąć a potem otworzyć z kluczyka ?
W tej chwili prądu starcza jeszcze na otwarcie i zamknięcie samochodu pilotem.
W instrukcji obsługi jest napisane, żeby akumulator wymieniać w warsztacie. Pewne są jakieś przesłanki ale niestety nie napisano jakie...
Rafał