Autor Wątek: Pianka w kolo  (Przeczytany 7125 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Readerx

  • Gość
Pianka w kolo
« dnia: 08 Września 2008, 15:54:39 »
Ludzi, których zmylił temat informuje, że nie chodzi o pompowanie kół pianką;)
Chciałem zapytać czy ktoś się orientuje czy są jakieś przepisy zabraniające lub czy ktoś dostrzega jakieś przeciwwskazania, względy bezpieczeństwa itp., aby przestrzenie między zbiornikiem LPG wypełnić pianką montażową? Pomijając konieczność jej usunięcia w przypadku demontażu zbiornika, co zdarza się raczej rzadko lub raz na 10 lat.
Chodzi dokładnie o szczeliny wokół zbiornika, które w przypadku jego braku normalnie zakrywa płyta pilśniowa, a w które wciskają się razem z matą cięższe przedmioty o nierównych kształtach typu zwłoki...żart;)

nowcyk

  • Gość
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Września 2008, 18:35:13 »
Ja bym nie radzil pianki, chocby z faktu ze uwalisz sobie na dobre ta przestrzen i gdy bys kiedykolweik chcial sciagnac ta pianke to razem z lakierem. Ja nawciskalem szmat i szmatek i jest OK. Nie ma problemu z ciezarem zwlok, ha, ha  :grin:

Offline sebo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Września 2008, 18:40:52 »
 <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka>

Readerx

  • Gość
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Września 2008, 18:57:59 »
Ja bym nie radzil pianki, chocby z faktu ze uwalisz sobie na dobre ta przestrzen i gdy bys kiedykolweik chcial sciagnac ta pianke to razem z lakierem.
No racja, ale można by było wyłożyć je najpierw folią malarska (taka cienka, nie wiem czy tak to się nazywa) i dopiero na to wpuścić piankę, wówczas problem przylegania do lakieru by odpadł.

<zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka>
Sebo, czemu załamka, prawdę mówiąc nie bardzo chce mi się mierzyć i wycinać jakieś styropiany, a pianki tapicerskie czy jak się je tam zwie są moim zdaniem do tego zbyt miekkie nawet jakbym ich tam naupychał jak nowcyk szmat, które już się rzeczywiście chyba lepiej nadają;)

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Września 2008, 01:26:10 »
Ostatnio chodziło mi po głowie docięcie takiej deski sedesowej ;) z jakiejś sklejki 8-10mm. Nie powiem, na pewno pracochłonne, ale coraz bardziej mnie wkurza pozałamywana wykładzina, kupa śmieci w środku i odsłonięta goła blacha po bokach bagażnika :(
W sumie pierwszy zarys kształtu można by przyciąć na podstawie oryginalnej dykty (która leży gdzieś w piwnicy), a później tylko kwestia dopracowania miejsca w którym zbiornik wystaje. Przestrzeń nie jest jakoś tragicznie wielka więc taka cienka sklejka powinna dać spokojnie radę...
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Września 2008, 08:26:42 »
Jeśli pianka choć trochę namoknie to będzie tam wilgoć na zawsze, Mój sąsiad zeszłej jesieni naprawiał w ten sposób przyzwoicie wyglądające progi, które nie dotrwały do wiosny

Readerx

  • Gość
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Września 2008, 19:39:05 »
Ostatnio chodziło mi po głowie docięcie takiej deski sedesowej ;) z jakiejś sklejki 8-10mm. Nie powiem, na pewno pracochłonne

No właśnie sporo z tym zachodu, a jak się niema płyty pilśniowej, którą poprzedni właściciel wywalił to już w ogóle problem z odrysowaniem kształtów, zwłaszcza że w LB nadkola mają kilka załamań...

Jeśli pianka choć trochę namoknie to będzie tam wilgoć na zawsze

Tak jak wspomniałem można użyć foli malarskiej, wówczas pianka będzie odizolowana od butli i wnęki, a z zewnątrz można by użyć na piankę sylikon lub taśmę montażową żeby nie chłonęła niczego z wykładziny, bo faktycznie z wilgocią mogłoby być nieciekawie.

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Września 2008, 22:25:47 »
JA zamiast bawic sie w docinanie  plyty tylko na koło, wyjałem cała wykladzine i ze spienionego PCV ( moze byc tez twarde z ym ze duzo ciezsze i drozsze) grubosci 8mm wyciałem cały kształt bagaznika, od dołu dałem filcowe wygłuszenie a od gory  przy pomocy tapicerskiego pistoletu  unieruchomiłem wykladzine. Do wneki kola rzadko sie zaglada, jak komus na tym zalezy to mozna wyciac plyte w tym miejscu i od dołu dac plaskownik zeby sie nie zapadała :) jestem zadowolony bo tez mialem dosc tej smierdzacej pilsni i ciagłego sciagania tej szmaty w bagazniku...
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Września 2008, 23:29:30 »
No właśnie sporo z tym zachodu, a jak się niema płyty pilśniowej, którą poprzedni właściciel wywalił to już w ogóle problem z odrysowaniem kształtów, zwłaszcza że w LB nadkola mają kilka załamań... [...]

Nie wiem jak to w LB wygląda, czy płyta na pewno była na całej podłodze ?  U mnie zakrywała tylko wnękę na koło.

JA zamiast bawic sie w docinanie  plyty tylko na koło, wyjałem cała wykladzine i ze spienionego PCV ( moze byc tez twarde z ym ze duzo ciezsze i drozsze) grubosci 8mm wyciałem cały kształt bagaznika,

Co to takiego to spienione PCV i gdzie to można kupić ?

Cytuj (zaznaczone)
[...]Do wneki kola rzadko sie zaglada, jak komus na tym zalezy to mozna wyciac plyte w tym miejscu i od dołu dac plaskownik zeby sie nie zapadała :) jestem zadowolony bo tez mialem dosc tej smierdzacej pilsni i ciagłego sciagania tej szmaty w bagazniku...

Ano w tym sęk, że ja dość często tam grzebię. Trzymam tam jakieś popierdółki typu szczotka, szmaty, pasta do rąk itd.
Specjalnie stałem nad gazownikami i kazałem im butlę przysunąć maksymalnie do przodu żeby zyskać jak największą "kieszeń" między butlą a pasem tylnym ;) Trochę się dziwili ale wyjścia nie mieli :D
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Września 2008, 09:13:39 »
No właśnie sporo z tym zachodu, a jak się niema płyty pilśniowej, którą poprzedni właściciel wywalił to już w ogóle problem z odrysowaniem kształtów, zwłaszcza że w LB nadkola mają kilka załamań... [...]

Nie wiem jak to w LB wygląda, czy płyta na pewno była na całej podłodze ?  U mnie zakrywała tylko wnękę na koło.

JA zamiast bawic sie w docinanie  plyty tylko na koło, wyjałem cała wykladzine i ze spienionego PCV ( moze byc tez twarde z ym ze duzo ciezsze i drozsze) grubosci 8mm wyciałem cały kształt bagaznika,

Co to takiego to spienione PCV i gdzie to można kupić ?

Cytuj (zaznaczone)
[...]Do wneki kola rzadko sie zaglada, jak komus na tym zalezy to mozna wyciac plyte w tym miejscu i od dołu dac plaskownik zeby sie nie zapadała :) jestem zadowolony bo tez mialem dosc tej smierdzacej pilsni i ciagłego sciagania tej szmaty w bagazniku...

Ano w tym sęk, że ja dość często tam grzebię. Trzymam tam jakieś popierdółki typu szczotka, szmaty, pasta do rąk itd.
Specjalnie stałem nad gazownikami i kazałem im butlę przysunąć maksymalnie do przodu żeby zyskać jak największą "kieszeń" między butlą a pasem tylnym ;) Trochę się dziwili ale wyjścia nie mieli :D
Pozdro.
Płyta pcv która ja uzywam do reklam, nawet na allegro jest http://allegro.pl/item426038297_pcv_pcw_spienione_idealne_na_reklame_i_nie_tylko.html

http://www.almatrend.com.pl/plyty1.html

ci maja oddzial w Krakowie ale pewnie kaza Ci kupic 3x2m

w Panorami Firm znalazłem http://katalog.pf.pl/Krak%C3%B3w/Drewit-Sp-j-PHU-F4417155G0B6765-m19.html

Ewentualnie niech Marcinm Ci wezmie  płyte z Wawy :grin:

Co do zagladania we wneke,  too ja tylko korzystam z bocznego schowka ( tam gdzie lewarek) ;)
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Września 2008, 21:42:18 »
Dzięki :) 
Jak mnie natchnie do reszty to podjadę pomacać co to takiego :)
A Ty którą do siebie włożyłeś ? Simopor Light czy Coplast-AS ?
Przy tej drugiej coś piszą o tłumieniu dźwięku, a to w moim przypadku brzmi zachęcająco... ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Września 2008, 21:49:52 »
żadne z powyzszych. Ja uzywam takich >> http://www.anwil.pl/plyty_spienione_anwipor_reg.php

poszukaj moze gdzies znajdziesz takie, moze zajdz do jakiegos zakladu co sie reklamami zajmuje   odstapia i 2x1m albo powiedza skad biora . W wyciszanie bym nie wierzył zbytnio. Ja kupilem na allegro rolke filcu do wyciszania 2x3mchyba za jakies 50 zeta z przesyłka ;)

EDIT:

http://www.allegro.pl/item427769822_wygluszenie_mata_akustyczna_wygluszajaca_filc_fvat.html
« Ostatnia zmiana: 10 Września 2008, 21:51:55 wysłana przez eddie »
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Pianka w kolo
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Września 2008, 21:58:30 »
Dzięki :)
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl