To jest właśnie możliwe chyba tylko w Europie, gdzie jeżeli część spełnia wymagania producenta, to można ją stosować ... orcz kilku identycznych podzespołów innych producentów. A potem na linii produkcyjnej montażyści ładują to do samochodów wedle zasady "skoro dziś wtorek, to montujemy Magnetti Marelli", "skoro środa, to montujemy Boscha" :?
Wszystko przez wymóg wykorzystania x procent europejskich części i podzespołów.
My tu gadu gadu, a tym restartem licznika powinien zająć sieserwis.