Kupiłem furę z włoch, ponieważ nie wiem co tam siedziało wcześniej postanowiłem wymienić świece zapłonowe. Zamówiłem w warsztacie świece NGK do tego silnika, NGK były tam też wcześniej zamontowane. Wymienił mi inny mechanik wkręcając z siłą 20 N zamiast 18 N tak jak jest w instrukcji, nic nie czyścił ani nie mierzył. Auto teraz gorzej wkręca się na obroty mimo że teoretycznie ten typ świecy powinien być.
Dla porównania wcześniej ciałem się z avensisem 1,6 110 koni fumfla i objeżdżałem go sromotnie, powtórzyliśmy dziś 3 razy to raz przegrałem, drugi raz byłem raptem maske z przodu i trzeci podobnie.... potwierdziły się więc moje odczucia że auto gorzej jeździ. Co może być tego przyczyną? I jakie mają tam być świece (konkretny TYP) i czy trzeba przeczyścić gniazda czy może sprawdzić opornośc na kablach? doradźcie