Generalnie to cudeńko sprawdzi się jedynie w przypadku lekkich wgnieceń na płaskiej powierzchni wywołanych np przez gradobicie lub inne uderzenie przedmiotem bez ostrych krawędzi

Jeśli masz wgniecenie gdzie blacha się już załamie (przełamie czy jak to nazwać) ślad zawsze Ci pozostanie i nie ma co się czarować w takim przypadku musi działać już blacharz

Nie podważam działania tego czegoś ale skuteczne to może być jedynie chyba w przypadku jakbyś walnął pięścią w środek maski i potem to tym wyciągnął
