Zawsze jest to pójście na kompromis pomiędzy sprzedającym i kupującym.
Wiadomo.
Ja nie jestem ekspertem samochodowym. Jak każdy nie chciałbym przepłacić.
Ale 35 tys. zł wydaje mi się za dużo, zwłaszcza, że mamy koniec roku i za 6 tygodni samochód będzie miał 5 lat!
Autko jest garażowane, ma kilka obcierek "parkingowych", lakier metalik, zadbany, 5 drzwiowy. Niepokoją mocno zasiarczone klemy na akumulatorze.
Pozdrawiam