Autor Wątek: wydech - wymiana harmonijki  (Przeczytany 6403 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

grzechuuu

  • Gość
wydech - wymiana harmonijki
« dnia: 26 Grudnia 2008, 11:42:13 »
witam,  mam małe pękniecie na tej "harmonijce z siatką" (znajduje sie to na łączeniu rury z kolektora przedniego i tylnego - 3VZ-FE) mam pytanie czy mozna w to miejsce wspawac nową harmonijke? jezeli tak to jakie to ma wymiary bo jeszcze nie byłem pod autem zobaczyc :)

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Grudnia 2008, 13:41:55 »
A czemu nie można by ;) wymiarów nie znam, ale jak ja to kiedyś w wymieniałem to kupiłem na ok. Jak masz młotek, szlifierkę i spawarkę to spokojnie wpasujesz jakąś o podobnych wymiarach <diabel>

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Grudnia 2008, 14:55:07 »
Są na Allegro w różnych wymiarach po ok 50zł/szt.

U mnie przespawywałem z innej dwururki, którą miałem w zapasie.

Polecam spawanie "na silniku", bo po zdjęciu, i nawet nie wiadomo jak dokładnym oznaczeniu, można się później zdziwić przy montażu, co skutkuje ponownym rozcinaniem, i ponownym spawaniem.

pzdr
3VZ.pl



Offline coupe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Grudnia 2008, 15:31:47 »
bo po zdjęciu, i nawet nie wiadomo jak dokładnym oznaczeniu, można się później zdziwić przy montażu, co skutkuje ponownym rozcinaniem, i ponownym spawaniem.

pzdr

zgadza się :D przynajmniej rozciąć i wstępnie punktowo pospawać a potem dopierow wyciągnąć i konkretnie pospawać,

jezeli tak to jakie to ma wymiary bo jeszcze nie byłem pod autem zobaczyc :)

te dłuższe złącze elastyczne ma 50śr 200 długości o ile dobrze pamiętam

pozdr
16l / 100 LPG

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Grudnia 2008, 12:54:27 »
Witajcie,
zaden problem wstawienie nowej harmonijki to praca na okolo 2 godziny.najwazniejsze kupic o takiej samnej srednicy co rura orginalna.ja wymienialem swoja w 2.2,powod  zahaczylem  i wyrwalem nie bylo sensu reperowac tylko wycialem i wstawilem nowa.Wycinamy szlifierka (flex) i dopasowujemy nowa a potem punktujemy i jeszcze raz sprawdzamy jej ustawienie a na koncu ciaglym spawem na okolo zalewamy tak jak prawie spaw wysokoprezny.Trzymna sie swietnie i pracuje bez awaryjnie.sama rura orginal jest wykonana  z jakiegos materialu  stopu nierdzewnego.Wymiana w ten sposob poprzez wstawienie powoduje ze niema jakis naprezen i dociagniec rura nie pracuje na boki.Pzdr.Camry 2.2.

grzechuuu

  • Gość
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Grudnia 2008, 21:30:16 »
dzisiaj sie z kumplem troche meczyłem ze spawaniem (ogólnie dobry z niego majster pod tym wzgledem) na poczatku spawał gazowo (acetylen i tlen i drut - wiadomo) ale ten spaw jakos nie do konca sie tej rury trzymł (na innej rurze trzymało pieknie bez jakis "glutów" i było OK, a na tej jakos ciezko idzie. postanowilismy jutro dokonczyc i spawac zwykłą spawarką na małym pradzie ...  czym wy to spawaliscie?:>

pozdr

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Grudnia 2008, 22:44:49 »
Migomatem  <diabel>
« Ostatnia zmiana: 27 Grudnia 2008, 22:59:58 wysłana przez dziadek_tadeusz »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Grudnia 2008, 03:50:17 »
Ehh, Grzechu... cienką blachę palnikiem chcesz spawać ?

Wydechy tylko migomatem - zwykła spawarka ( nawet, jak weźmiesz elektrodę 2mm i prąd 40A ) będzie przegrzewać materiał, a co za tym idzie osłabiać go.

Ja spawałem inwerterem, właśnie elektrodą 2mm i 50A prądem, ale to raczej doraźne rozwiązanie jest - w niedzielę ciężko było o cokolwiek innego.

Polecam wybrać się do kogokolwiek, dysponującego migomatem, weźmie 20-30zł za spawanie, a będzie przynajmniej poprawnie zrobione.

Btw, widziałem na germańskim ebayu dwururkę, kompletną, w świetnym stanie, ale pan sobie życzy za nią 150 euro. Poczekam, aż zmądrzeje i spuści z ceny ;)

pzdr
3VZ.pl



Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Grudnia 2008, 16:31:49 »
Tylko migomatem czyli po naszemu Migiem,jezeli jest czysta nierdzewka spawamy drutem nierdzewnym,jezeli stop nierdzewny zwyklym drutem jaki sie uzywa w migomacie.Sa tez migomaty pracujace na drucie aluminiowym i sie swietnie spawa grube aluminium.
Pzdr.Camry 2.2
P.S uzycie innych urzadzen niz migomat to taki spaw bedzie nie trwaly i po jakim s czasie wszystko odleci albo bedzie nieszczelne.
Mozna zaspawac zwykla mala spawarka ale trzeba uzywac elektrody nierdzewne one sa winnej otulinie niz zelazne.daja swietny efekt zlania lub zalania materialu i niesamowita szczelnosc no i najwazniejsze cholerna wytrzymalosc.Tylko jeden problem elektrody nierdzewne sa wielokrotnie drozsze niz zwykle.Prywatnie kocham spawanie.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Grudnia 2008, 18:03:52 »
Prywatnie kocham spawanie.

O różnych zboczeniach już słyszałem, ale to coś nowego <diabel>
Sory za OT :-)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wydech - wymiana harmonijki
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Grudnia 2008, 06:40:50 »
Witaj Dziadku_Tadeuszu,
To jest naprawde przyjemnosc patrzec jak material zlewa sie zinnym pod Twoja kontrola. Jak sie tego nie wykonuje zawodowo to naprawde jest ciekawe i i przyjemne.Na ten temat wiele przeczytalem i mialem dostep do takich urzadzen i eksperymentowalem i sie wiele nauczylem.Kiedys wykonalem wzmocnienie do lodzi motorowej z aluminium ktore pozniej zaplastowalem na rufie,pracuje juz ponad 10lat .Zadnych problemow .
Spawanie roznych blach jest sztuka,najwiekszym wrogiem przy laczeniu jest brud.jak jest wszystko oczyszczone do bialosci to idzie jak z procy szybko i ladnie.
Pzdr.Camry 2.2


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl