Bigman odbudowywał kiedyś całego Yarka na koszt sprawcy.
nie całego tylko pół a poza tym sprawcą byłem ja ...
samochód dostał po skosie w prawy przód - też przeżywałem - nie chcciałem jeździć rozbitkiem - samochód został opisany do bardzo dokładnej naprawy czyli na szkodęcałkowitą, ubezpieczyciel jednak zadecydował o naprawie a nie kasacji
dziś po 2 latach i przejechanych 30k km od naprawy jestem zadowolony z naprawy - samochód w zachowaniu na drodze niczym nie różni sięod nowego auta