Witam
Na początek sięprzedstawie.Mam na imięŁukasz i ma Toytke Corolle kombi z 1999r.Autko składane w Japonii, spisuje sięswietnie i ma już przejechane 200.000

Jestem drugim właścicielem - pierwszym był mój wujek.Serwisowany cały zcas do momentu aż ja go kupiłem w tym roku w lutym( w sumie to nie miałem po co jechać do derwisu ale takie rzeczy jak swiece czy filtr powietrza zakuiplem w serwisie).Mam taki problem.Gdy zapalęautko odrazu słychać jakieś piszczenie.Dochodzi z okolocy alternatora....jeżdze tak już z tym kawał czasu no ale wreszcie siętym zainteresowałem

co to może być?zastanawiałem sięjuż czy to czasem nie pasek albo łożysko w alternatorze....znacie sięlepiej więc pomożcie!! Ja mało co robie przy tym autko bo sie boje:) Mam jeszcze skode fav i ja znam na wylot i mogęja rozkręcić na czynniki pierwsze i wiem że nic nie spierdziele ale z Toyotka sięboje![/fade]