a o jakim sprzecie mowa?? - bo jesli to jakies boschmany to jest to jak najbardziej prawdopodobne.....
co to za wzmacniacz?? jakie sa do niego kable zasilajace?? ja zaczal bym od tego ze pewnie one maja za maly przekroj i stad pojawia sie problem.....
kondensator to nie akumulator.....
jesli audio wylacza sie bez niego odrazu, to i z kondensatorem sie wylaczy, tyle ze nie po pierwszysm 'walnieciu' tylko np po 3cim....
akumulator ma to do siebie ze oddaje swoj ladunek 'wolno' ale dosyc 'dlugo'......
kondensator natomiast 'szybko' (niektore nawet bardzo) ale odrazu 'wszystko'....
teraz zakladajac ze jest skopana instalacja od aku do kondensatora to i tak po kilku uderzeniach kondensator bedzie 'rozladowany' poniewaz aku nie zdazy oddac mu swojego ladunku tak szybko.....
proponuje podawc sprzet z jakim mamy doczynienia wtedy latwiej wydumac czy kondensatro jest potrzebny czy nie.....