witam
czy ktos z was zauwazyl moze podobny objaw ?
co 15-20 uruchomien silnika (czy tam co kilka dni ) zdaza sie jedno takie ze wciskam "start engine" i zakreci - silnik odpali - a rozrusznik jakby krecil jeszcze przez skunde-dwie, i jest taki dziwny dzwiek...
to kwestia jakiegos czujnika ?
a pozniej juz normalnie pali od strzalu -
nie moge znalezc kiedy tak sie dzieje - nie ma na to wplywu temperatura ani warunki atmosferyczne - ale zazwyczaj jest tak po kilku godzinach jak auto stoi i jest zimne - ale czasem jak stoi i jest zimne to pali normalnie
