Autor Wątek: bicie w hamulec w corolli E10  (Przeczytany 2546 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

macker

  • Gość
bicie w hamulec w corolli E10
« dnia: 26 Kwietnia 2009, 02:09:24 »
Zacznę od tego, iż dwa miesiące temu dostałem w tyłek, corolla ucierpiała na tyle, że musiałem wymienić lampę i dać do blacharza, ze względu na zderzak. Później zaczęło się najgorsze, drżenie kierownicy i bicie hamulca. Wymieniłem szczęki, odpowietrzyłem hamulce, bicie zostało, ale na szczęście drżenie kierownicy ustąpiło. Nie ważne czy hamuję przy prędkości 15km/h czy 150km/h, bije w hamulec, co jest niezbyt przyjemne, wręcz denerwujące. Już nie wiem co robić, nawet znajomy mechanik nie wie co może być tego przyczyną, poradźcie (oczywiście corolla bez abs-u), co teraz ?
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2009, 02:45:37 wysłana przez macker »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: bicie w hamulec w corolli E10
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Kwietnia 2009, 12:55:56 »
Zostają krzywe tarcze, zjajowacone bębny albo krzywa któraś piasta :(
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Ryszard13

  • Gość
Odp: bicie w hamulec w corolli E10
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Czerwca 2009, 09:13:56 »
Moim zdaniem nie jest to przyczyna krzywych tarcz, tarcze są wentylowane i dość gube, nie wyobrażam sobie aby mogły by się wykrzywić, moim zdaniem są winne prowadnice w siodle zacisków , sprawdź czy dają się wciskać luźno, mogły też się skrzywić w czasie ostrego chowani?
Są to te śrubki z gumkami przy siodle.
« Ostatnia zmiana: 25 Czerwca 2009, 09:15:40 wysłana przez Ryszard13 »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: bicie w hamulec w corolli E10
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Czerwca 2009, 12:56:47 »
Moim zdaniem nie jest to przyczyna krzywych tarcz, tarcze są wentylowane i dość gube, nie wyobrażam sobie aby mogły by się wykrzywić, [..]

Masz chyba małą wyobraźnię ;)  Krzywią się, krzywią. Nawet niekoniecznie po zaliczeniu kałuży na gorąco :)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Ryszard13

  • Gość
Odp: bicie w hamulec w corolli E10
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Czerwca 2009, 07:29:25 »
Kolego moja córka na zaciśniętym hamulcu przejechała jakieś 30 km, tarcza zrobiła się koloru  koloru śliwkowego, pogoda była deszczowa, po zdjęci i włożeniu do uchwytu tokarki okazało się że tylko wystarczy liznąć papierem ściernym, może w wersjach europejskich Toyot jest inaczej, ja nie spotkałem się z tym w wersjach produkowanych w Japoni.
O tym co piszesz kolega miał w Avensis, ja nigdy nie jeździłem Toyotami wyprodukowanymi poza Japonią, BO TO JUŻ NIE TE SAME SAMOCHODY, CHOCIAŻ OBECNIE I JAPONCZYCY ULEGAJĄ GLOBALIZACJI.
 
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwca 2009, 07:33:25 wysłana przez Ryszard13 »

3ak

  • Gość
Odp: bicie w hamulec w corolli E10
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Sierpnia 2009, 08:50:46 »
a co ma do tego gdzie auto bylo wyprodukowane... ja mam tez w japonii wyprodukowana rolke a tarcze jak wymianialem byly krzywe...

Tragbier

  • Gość
Odp: bicie w hamulec w corolli E10
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Sierpnia 2009, 13:17:12 »
moja też japońska a jak ją kupiłem to tarcze zmieniałem bo właśnie były krzywe  :-) ,pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl