Samochód wygłuszyłem kompletnie, poszło na to kilka rolek mat dekarskich jak i ok. 30 mat 50X25, do tego w niektórych miejscach maty filcowe, które kleiłem klejem do tapicerki samochodowej.
Na początku miałem dość dobry zmontowany sprzęt, wzmacniacz Symfonii, ,głośniki Morela, i suba JL Audio, jednak z tego zrezygnowałem, bo o ile dźwięk na postoju był szczegółowy i przestrzenny, to w czasie jazdy robił się nie przyjemny.
Obecnie z tego zestawu pozostał mi tylko subwoofer JL audio, 150 W.
Obecnie mam głośniki MB QUARTA, oraz dwa wzmacniacze Alpiny, radio w obydwu zestawach to Pionier DEH-77MP.
O ile jestem teraz zadowolony z dźwięku z przodu to nie do konca mam wypełniony tył, nie wie czy jeszcze nie dodać do tego subwoofera jakiś tylnych głośników, bo sub nie gra za głośno, raczej tylko podkresla dzwięk.
Wzmacniacz na przód Alpina MRV-T1000, tył MRF-345.
Wszystkie boczki oryginalne wyrzuciłem i zrobiłem z MDF-u 10 mm, pokryte skajem, dorobiłem tez z MDf- u pokrytego skajem też miejsca gdzie była tylko blacha,zostały tylko oryginalne z przodu z plastiku, przymierzam się też do pokrycia całego wnętrza tapicerka.
Wszystkie te prace wykonywałem sam.
Ogranicza mnie też wielkość wzmacniaczy gdyż zamontowane są pod siedzeniem kierowcy, mimo że obydwa są dość dużej mocy, nie stosowałem kondensatora, ani oddzielnego zasilania.




