Panowie , pytanie do znajacych sie na rzeczy:
Moja almera prowadzi sie delikatnie mowiac kiepsko. amorki z przodu mam i tak zamiar wymienic, na poczatku tradycyjnie chcialem wsadzic zwykle Exell-G ktore mialem w cari i dawaly rade, z tym ze carina nawet na wylanych olejakach tak zle nie jezdzila, dlatego chce cos twardszego, jednoczesnie nie obnizajac zawiechy( narazie

) w IC ULTRA SR kosztuja 488 pln, zółte KONI z regulowana twardoscia okolo 510 pln. Różnica niby żadna przy cenach wyjsciowych, z tym ze w IC moge liczyc na rabat. Czytałem ze przy seryjnych springach sportowe KYB beda sie dobrze spisywac, czy KONI tez da rade, czy sa one raczej przeznaczone do gleby?(KYB oczywiscie tez dopuszcza obnizenie do 35mm) Pytanie czy warto pakowac koni z regulacja twardosci, ktorej pewnie nie bede zmienial? czy miedzy tymi dwoma modelami jest przepasc? zalezy mi ' glownie na tym zeby Nissan sie normalnie prowadzil bo tak jak napisal Marcinm ja tez podchodze do zakretów "ambicjonalnie"

, aczkolwiek o sportowym zacieciu przy tym mule nie ma co mówic. Bardzo ciezko przestawic mi sie z Toyoty, co ostatnio odczulem, pierwszy raz jadac trasa, gdzie zakrety pokonywałem bez zdejmowania nogi z gazu, co tym razem zakonczylo sie zaliczeniem lewego pobocza

z gory dzieki za sensowne odpowiedzi
