A mi się chyba w końcu udało wyeliminować skrzypienia w okolicach podłogi, przy drzwiach kierowcy. To o czym pisałem kilka postów wyżej - plastikowa obudowa dźwigni do otwierania wlewu paliwa ocierająca o welurową wykładzinę.
Odkręciłem ponownie tę obudowę, wyczyściłem również ponownie. Przed przykręceniem jej na miejsce nasmarowałem wszystkie powierzchnie i krawędzie, które stykają się z wykładziną, silikonem do uszczelek, takim w sztyfcie, którego normalnie używa się do zabezpieczania uszczelek zimą, żeby drzwi nie przymarzały (poprzednio użyłem smaru uniwersalnego, który niestety bardzo szybko się wytarł).
Minął już ponad miesiąc i skrzypienie nie powraca
