TOYOTA KLUB

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Nie można zdjąć koła.....  (Przeczytany 576 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sachar

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 131
  • 2 C
Nie można zdjąć koła.....
« : 06-02-2010, 13:31:59 »
Ma ktoś jakiś pomysł? Koło z tyłu tak zapieczone że za pierona nie można zdjąć.... może są jakieś sposoby bo wale młotem gumowym i mnie chyba trafi zaraz szlak....
Pozdrawiam
Zapisane

adambyw

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 190
    • WWW
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #1 : 06-02-2010, 14:03:38 »
Łoo ciężki temat. Też to często przerabiam. Kiedyś poluzowałem wszystkie śruby, ojciec jeździł do przodu i tyłu a ja huśtałem samochodem. Puściło.
Innym sposobem to użycie podnośnika. Z jednej strony za karoserię z drugiej za koło. Naprężać podnośnikiem i stukać młotkiem po kole.

Z przodu prościej, bo wkładam klocka międy koło a karoserię i skręcam kierownicą. Zawsze puszcza.
Zapisane

adpre

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 430
  • bez obaw, to u góry: po zerwaniu paska w fiacie;]
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #2 : 06-02-2010, 16:03:50 »
kiedys widzialem jak goscie podgrzewali kolo na piascie palnikiem gazowym, tylko to bylo przednie.

ja sprobowalbym tym palnikiem, tylko tak w granicach zdrowego rozsadku, zeby opona na feldzie nie ulegla stopieniu <diabel>

barte.k

  • Toyot Zmotoryzowany
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 2446
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • 3sge
    • WWW
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #3 : 06-02-2010, 16:59:42 »
kilka razy w życiu spotkałem sie z takimi przypadkami.
raz odeszło po kilku mocnych młotkach, innym razem odkręciliśmy 4 z 5 nakrętek i jeździliśmy autem po wyboistej drodze..dopiero po tym udało się pobić młotkiem i odeszło..

wydaje mi sie, ze jedynie rozwiązanie niesiłowe to ten palnik, ale tak naprawdę to trzeba być dość rozsądnym, żeby czegoś nie popalić (ot choćby przewodów od absu)..


poza tym, ja zawsze waliłem młotkiem normalnym, nie gumowym;)
i nie w felgę oczywiście, ale w bęben..
Zapisane
today tomorrow TOYOTA

Robsajson

  • Toyot Chodzacy
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 895
  • Gadu Gadu: 8057715
  • Miejsce pobytu: Wrocław
  • 3s-Fe
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #4 : 06-02-2010, 17:03:03 »
Też tak miałem ale ja nie mogłem odkręcić żadnej z nakrętek.Pomógł wulkanizator i jego wkrętarka pneumatyczna...
Zapisane

sachar

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 131
  • 2 C
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #5 : 06-02-2010, 20:17:08 »
Pomoglo poluzowanie nakrętek i jazda do przodu i do tylu oraz zaciaganie hamulca ręcznego. A teraz z innej beczki........ wymieniłem gumy drążka i łączniki bo stukało coś w zawieszeniu. Wymieniłem na nowe i dalej coś stuka.... czy coś mogłem schrzanić po drodze? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć.....
Zapisane

Robsajson

  • Toyot Chodzacy
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 895
  • Gadu Gadu: 8057715
  • Miejsce pobytu: Wrocław
  • 3s-Fe
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #6 : 06-02-2010, 21:22:03 »
Jest zimno i mi też coś lekko stuka czasami.Mechanik mówi ,że to mogą być poduchy amortyzatorów.
Zapisane

piasek101

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 407
  • Carina 2.0 GLI (3s-fe)+LPG
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #7 : 06-02-2010, 22:10:08 »
A teraz z innej beczki........ wymieniłem gumy drążka i łączniki bo stukało coś w zawieszeniu. Wymieniłem na nowe i dalej coś stuka....
Po pierwsze - miałeś pewność, że stukały wymieniane.
Po drugie - może stukało w kilku miejscach.

Po trzecie - u mnie podejrzewałem gumy stabilizatora, a winne były te od drążków poprzecznych.
Zapisane

sachar

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 131
  • 2 C
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #8 : 06-02-2010, 22:15:03 »
No cóż piasek... na to nie zwróciłem uwagi muszę jutro zajrzeć znowu pod autko....  to stukanie jest bardzo denerwujące bo daje tak jakby ktoś bił w pudło.... a powiedz mi czy ewentualnie wymiana tych gum od drążków poprzecznych to idzie to samemu zrobic???
Zapisane

Robsajson

  • Toyot Chodzacy
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 895
  • Gadu Gadu: 8057715
  • Miejsce pobytu: Wrocław
  • 3s-Fe
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #9 : 06-02-2010, 22:37:07 »
Wymieniałem gumy na drążkach wahacza (tego z regulacją).Faktycznie był taki odgłos jak bicie w pudło.Z wyjęciem starych mechanior miał trochę problemów ale dał radę.Nowe weszły bez problemu.Wymieniałem po dwóch stronach.Czas wymiany 30 minut.Nowe gumy były zakładane na prasie ale wiem ,że na imadle też można więc sam też sobie poradzisz.Niestety później trzeba ustawić zbierzność.Na forum ten temat był już poruszany,poszukaj a dowiesz się więcej.
Pozdro
Zapisane

adambyw

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 190
    • WWW
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #10 : 07-02-2010, 20:25:52 »
Palnikiem też można, ale wiąże się to ze zniszczeniem lakieru na feldze. Jak dla mnie jest to ostateczność.
Na początek dobrze jest naprężyć a później stukać. Podobnie odkręca się ciężko idące śruby. Mocny klucz, długi drążek. Jedna osoba napręża tak by nic nie pokrzywić i nie urwać a druga uderza w klucz młotkiem. A jak bardzo nie idzie to się pomaga palnikiem. Ale trzeba grzać nakrętkę nie śrubę!

Tak kiedyś w robocie odkręcaliśmy śrubę na maszynie o średnicy gwintu 50mm. Gwint z nierdzewki, troszkę zbyt pasowny i się zatarł. 1,5m rura, klucz 60, i młotek 5kg. Do tego palnik i grzałki na maszynie. 1,5 dniówki i śruba odkręcona. później kilka h poprawiania gwintu jednej części na tokarce, a drugiej na klęczkach w maszynie szlifierką z końcówkami dentystycznymi (do protetyki dokładnie).

A swoją drogą przy zakładaniu koła warto przeszlifować papierem ściernym bądź szczotką rant centrujący na piaście, i zabezpieczyć czymś. Ja smaruję smarem, jest różnie, niektórzy polecają mydło co mają wulkanizatorzy do opon. Unika się późniejszych problemów.
Zapisane

TURBO

  • Toyot Chodzacy
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 710
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #11 : 08-02-2010, 11:04:10 »
Ja w tamty roku tak miałem z jedną nakrętką, jak wymieniałem fele.. Rozwiercać musiałem, naszczescie szpilki nie są drogie, w ASO chyba 10zł za szpilke do Cariny zapłaciłem i oczywiscie teraz wszystkie szpilki i nakrętki mam nasmarowane zeby nie korodowały  :-)
Zapisane

TURBO

dziadek_tadeusz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1522
  • Gadu Gadu: 3895758
  • Miejsce pobytu: Wojnów k. Siedlec
  • Moje Camry:)
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #12 : 08-02-2010, 12:53:50 »
Koła trzeba częściej zdejmować <diabel>
Jak kupiłem moją Camry 3 lata temu to też nie mogłem zdjąć tylnego koło...wziąłem 5 kilowy młot i zacząłem walić w oponę, po 10 min kolo spadło :grin:
Zapisane

nurek

  • Toyot Pełzający
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 148
Odp: Nie można zdjąć koła.....
« Odpowiedź #13 : 08-02-2010, 14:08:47 »
Polecam smar miedziany w spraju, nic sie nie zapiecze.
Zapisane
Czarna perła Ave 2,0TD '99 - kobieta z klasą :)
 

Strona wygenerowana w 0.194 sekund z 17 zapytaniami.


REKLAMA
Wybierz lub oceń hotel Jaki Hotel?